Robert Mazurek: Szato jarmusz, rocznik 2030

Zostałem przywołany. Po imieniu, ale do porządku. Srogi redaktor „Plusa Minusa" przypomniał mojej osobie, że obowiązuje cisza, i to w dodatku wyborcza, więc bez agitacji. Popsuło mnie to szyki, bo właśnie jak raz poagitować sobie chciałem. A tu gips. Zasadniczo na obyczaj ciszy spoglądam z ambiwalencją. Rzeczona ambiwalencja, jak wiadomo, występuje wtedy, gdy widzisz własny samochód wpadający do rzeki. Ale wiesz, że jest w nim teściowa.

Publikacja: 19.10.2018 19:00

Robert Mazurek: Szato jarmusz, rocznik 2030

Foto: Fotorzepa/ Darek Golik

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Naród z aspiracjami – marzenia i kompleksy Polaków
Materiał Promocyjny
SUV Mazda CX-30 M Hybrid z nowym silnikiem 186KM teraz już od 866 zł netto/msc.
Advertisement
Plus Minus
Robert Mazurek: "Wesele" czyli Wyspiański 3.0
Plus Minus
Janusz Krasoń: Polityczny Big Brother pogrążył lewicę
Plus Minus
Tomasz Karoń. Jak nie być wyłącznie zbuntowanym chłopem
Materiał Promocyjny
Nowy projekt polskiej marki Kazar i Grzegorza Krychowiaka
Plus Minus
Już nie seriale, ale Instagram dyktują aspiracje klasie średniej
Plus Minus
Za wcześnie na grzebanie Prawa i Sprawiedliwości