4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Protestujący przed konsulatem saudyjskim w tureckiej stolicy są przekonani, że książę bin Salman ma krew na rękach. Na zdjęciu jeden z demonstrantów w masce przedstawiającej władcę Arabii Saudyjskiej, w tle transparent ze zdjęciem zamordowanego Dżamala Chaszukdżiego. Stambuł, 25 października
2 października 2018 roku będzie kluczową datą w historii postrzegania Arabii Saudyjskiej. Tego dnia do saudyjskiego konsulatu w tureckiej metropolii Stambule wszedł gwiazdor arabskiego dziennikarstwa Dżamal Chaszukdżi (w rozpowszechnionej na świecie transliteracji angielskiej Jamal Khashoggi). I nigdy z niego nie wyszedł, bo go zamordowano.
W momencie, gdy piszę ten tekst, ciała Chaszukdżiego jeszcze nie odnaleziono. O tym, jak zginął, wiadomo głównie dzięki przeciekom z tureckich sił specjalnych, które zdobyte dowody przedstawiły też wywiadom zachodnim, głównie USA. Bezpośrednio lub pośrednio dowody te dotarły do dziennikarzy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aby przeciwdziałać szkodliwym wpływom mediów społecznościowych, polscy politycy muszą dojrzeć do myśli o byciu w...
Mój najstarszy pacjent ma 68 lat. Bo z każdym zachowaniem da się pracować. Nauka to potwierdza. Ale nie w każdyc...
Nie chodzi o to, że widz stał się mniej uważny. Stał się przeciążony. Nie chodzi też o to, że Netflix czy gry „p...
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...