Reklama

Diabeł szuka pokuty

Kto ma już dosyć seriali dla młodych dorosłych o problemach milenialsów czy o bohaterach w pelerynach, ten wreszcie dostał serial skrojony pod dorosłego widza. Nie ze względu na przemoc czy goliznę, tylko ze względu na cierpliwość twórców i konsekwencję, z jaką snują przed nami historię o Bostonie z początku lat 90. Powoli, spokojnie, bez gwałtownych skoków czasowych, ordynarnych cliffhangerów czy zwrotów akcji spadających na widza deus ex machina.
Diabeł szuka pokuty

Foto: materiały prasowe

Bo „Miasto na wzgórzu" to serial, który smakuje jak powieść. Opowiada o toksycznej hassliebe pomiędzy zepsutym agentem FBI (Kevin Bacon) i coraz mniej idealistycznym prokuratorem (Aldis Hodge). Ale też o życiu w wielkim mieście. W tle pobrzmiewają skojarzenia (nieprzypadkowe) z „Prawem ulicy", a polskim widzom mogą się przypomnieć filmy „Glina" czy „Ekstradycja".

Warto oglądać „Miasto na wzgórzu" jako całość – dwa sezony obok siebie (a wkrótce ma dojść trzeci), bo sama pierwsza seria pozostawiała niedosyt i urwane wątki – druga elegancko wszystko zamyka i otwiera nowe potencjalne ścieżki dla fabuły.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama