Reklama

Jestem staroświecka

Od zawsze widziałam swoje obrazy jako zatrzymane kadry filmowe. Oczywiście śledzę nowinki, ale muszę najpierw wspomnieć o najlepszym filmie świata, czyli „Obywatelu Kanie" Orsona Wellesa. Nakręcił go, mając zaledwie 25 lat. To fenomenalne dzieło, za każdym razem, kiedy je oglądam, jestem zachwycona sposobem kadrowania i myślenia o estetyce obrazu. Cokolwiek jeszcze zobaczę w kinie, to nigdy nie przysłoni mi to filmu Wellesa.
Jestem staroświecka

Foto: Gabor Muray Photography

Z nowości chciałabym polecić „Krainę wielkiego nieba" Paula Dano. To wybitny film, jeśli chodzi o portretowanie jednostki. W nadzwyczajny sposób pokazuje relacje międzyludzkie, w których wszystko jest takie nieoczywiste, bo nigdy nie można powiedzieć, że ktoś robi coś złego albo dobrego. To obraz ludzi, którzy się krzywdzą i jednocześnie kochają. W prawdziwym życiu też jest to skomplikowane, dlatego lubię, kiedy reżyser jest czuły na takie kwestie.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama