Reklama
Rozwiń
Reklama

Jan Maciejewski: Wiek otyłości dotyka nie tylko ciała, ale i duszy

Mario Antonino, głowy ci to na właściwe miejsce nie zwróci, ale prawo do satysfakcji zza grobu masz bez dwóch zdań. „Nie mają chleba? To niech jedzą ciastka!" – dwa wieki drwin i wreszcie stanęło na twoim. Wyprzedziłaś swoją epokę, przewidziałaś naszą. Tę, w której większym zagrożeniem niż głód jest otyłość; kiedy więcej ludzi umiera od chorób, które ona wywołuje niż z niedożywienia. Kiedy przywilejem bogatych są czas i pieniądze poświęcane na zdobycie jak najprostszego, w jak najmniejszym stopniu przetworzonego jedzenia, a biedni muszą się zadowolić tym, co tanio i szybko zaspokoi ich głód. Raczej ciastkami niż chlebem.
Jan Maciejewski: Wiek otyłości dotyka nie tylko ciała, ale i duszy

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Ale przepowiednia Waszej Wysokości mogłaby zaskoczyć ją samą bezmiarem swojej uniwersalności. Wiek otyłości, który przewidziała tylko w pierwszej, dosłownej kolejności dotyka nasze ciała. Ale nie tylko one stają się coraz cięższe i obłe, spowolnione w swoich ruchach niepotrzebnie zgromadzonymi zapasami energii, dźwiganymi na utrapienie stawów i serca. Dopiero nasze umysły są naprawdę otyłe. Spasione sztucznie przetworzonymi informacjami, obrazami i dźwiękami. Przygotowywanymi w mikrofalówkach algorytmów, podsuwanymi pod sam nos, jeszcze zanim o nie poprosimy, wpychanymi do oczu i uszy z czystej zachłanności obżarstwa.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama