Reklama
Rozwiń
Reklama

AADD i siedem grzechów głównych - felieton Ireny Lasoty

Kiedyś życie było prostsze. Na pewno prostszy był język, którym się nawzajem opisywaliśmy.
Irena Lasota

Irena Lasota

Foto: archiwum prywatne

Ktoś był uparty lub niecierpliwy, ktoś inny mówił szybko, inny nie na temat, a jeszcze inny – po prostu nudził. Nazw chorób psychicznych było w użyciu niewiele i opisując znajomych, mówiliśmy na przykład, że ktoś jest stuknięty, popieprzony, działa nam na nerwy lub na odwrót, jest genialny czy błyskotliwy.

Oczywiście wiele osób zmaga się z problemami psychicznymi, psychiatria robi jakieś tam postępy farmakologiczne, ale niepokojąca jest skłonność nadawania każdemu zachowaniu nazwy choroby czy odchylenia psychiatrycznego. Celuje w tym oczywiście psychiatria amerykańska i jej święta księga zwana w skrócie DSM („Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders", czyli „Diagnostyczny i statystyczny podręcznik chorób umysłowych").

Pozostało jeszcze 81% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama