Reklama

Ulubiony monastyr Janukowycza - Jerzy Haszczyński o wschodzie Ukrainy

W takich miejscach trudno się uwolnić od pytania, jak Ukraińcy poradzą sobie z oswajaniem wschodu swojego kraju. Swiatohirsk, po rosyjsku Swiatogorsk, 100 km od frontu, po stronie kontrolowanej przez Kijów.

Aktualizacja: 23.11.2014 13:26 Publikacja: 23.11.2014 09:00

Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Piękna odnowiona ławra, a obok niej wielki pomnik bolszewika Artioma.

Skupmy się na ławrze, choć bez bolszewików i ich walki z religią obejść się w tej opowieści nie da. Każda ławra, a na Ukrainie jest ich ledwie kilka, to wyjątkowo ważny dla prawosławnych zespół klasztorny. Ta, po polsku Świętogórska, zwana jest duchową twierdzą Świętej Rusi (tak można przeczytać na jej stronie internetowej). No i należy do Ukraińskiej Cerkwi podległej patriarchatowi moskiewskiemu. To wszystko nie pasuje do wizji niepodległej, suwerennej Ukrainy.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama