Reklama
Rozwiń
Reklama

Kataryna: Śmieciówki czyli rewolucja wielokrotnie obiecana

Jarosław Gowin: „Na razie wyliczenia, kto ile zyska, kto ile straci, są bezpodstawne, ponieważ nie ma szczegółów".
Kataryna: Śmieciówki czyli rewolucja wielokrotnie obiecana

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Ten komentarz wicepremiera najlepiej podsumowuje przedstawiony właśnie Polski Ład i choć on akurat dotyczył kwestii tego, kto zyska lub straci na nowych propozycjach podatkowych, z powodzeniem można go zastosować do wszystkiego, co się na slajdach Mateusza Morawieckiego pojawiło. Zwłaszcza że nie tylko obietnica odbudowy Pałacu Saskiego jest z recyklingu.

Jedną z obietnic premiera, pod którą się podpisał – choć nie jest do końca jasne, czy się przy tym cieszył – Jarosław Gowin, jest obietnica likwidacji umów śmieciowych. Nienowa, ale w dobrym stanie, bo nienapoczęta. Likwidację umów śmieciowych obiecała w swoim exposé Beata Szydło w 2015 roku, potem powtórzył ją w swoim Mateusz Morawiecki i wszystko wskazuje, że powtórzy jeszcze wiele razy przy składaniu kolejnych obietnic, a komentatorzy z pamięcią złotej rybki po raz kolejny zachwycą się nowym, ambitnym, by nie powiedzieć – przełomowym – programem.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama