4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Sekwencja otwierająca film. Dziewczyna w klubie jest tak pijana, że zsuwa się z sofy. Z trudem utrzymuje głowę w pionie. Zauważa ją trzech mężczyzn. Pada kilka niewybrednych żartów. Jeden z panów, na pierwszy rzut oka wyraźnie zatroskany jej stanem, decyduje się podejść. Ma jak najlepsze intencje. „Jestem miłym facetem" – mówi i oferuje podwózkę do domu. Jeśli nie on – ten miły facet – to strach pomyśleć, kto przyjdzie po nim. Ona nie wie, co się dzieje. Jest zbyt wstawiona, by kontrolować sytuację. Nieznany gość zabiera ją więc do swego mieszkania. Tam zaczyna całować, chwilę potem oboje są już w łóżku. Kiedy dobiera się do jej majtek, następuje zwrot akcji. „Hej, co robisz?" – pyta dziewczyna, niespodziewanie absolutnie trzeźwa. Udając pijaną, obnażyła fałsz „miłego kolesia".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.