Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Przez cztery lata u boku prezydenta Krzysztof Szczerski zajmował się głównie relacjami z USA, a nie Unią – zauważa jeden z polityków PiS. Czy zatem poradzi sobie w unijnej stolicy? Na zdjęciu Andrzej Duda i jego odchodzący do Brukseli minister w procesji ku czci św. Stanisława, Kraków, maj 2018 r.
Krzysztof Szczerski, 46-letni szef gabinetu prezydenta, ma zostać komisarzem europejskim z Polski. Jego nazwiska nie wymieniano w pierwszej kolejności. Mówiono najpierw o wyrazistych postaciach PiS typu Beaty Szydło, potem o takich politykach-ekspertach jak minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz czy wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. On wypłynął w ostatniej chwili. Dlaczego? Z prostej przyczyny.
– To prezydent Andrzej Duda przy każdej okazji prosił Jarosława Kaczyńskiego, aby Szczerskiemu znaleźć ważne stanowisko międzynarodowe. Wracał do tego choćby przy negocjacjach nad podpisaniem ważnych ustaw, kiedy głowa państwa stawała się nam nagle bardziej potrzebna. Prezes nie chce teraz kłopotów z prezydentem, który zwleka z ogłoszeniem terminu wyborów. Postanowił mu więc zrobić prezent – relacjonuje ważny polityk PiS obeznany z tematyką międzynarodową.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: