Reklama

Europejski test „wiceprezydenta” Szczerskiego

Unikający zwady, schodzący z linii strzału Krzysztof Szczerski będzie miał okazję osobiście sprawdzić w Brukseli, na ile twarda międzynarodowa linia PiS, której jest współtwórcą, daje się zastosować w praktyce.

Aktualizacja: 03.08.2019 14:51 Publikacja: 02.08.2019 00:01

Przez cztery lata u boku prezydenta Krzysztof Szczerski zajmował się głównie relacjami z USA, a nie

Przez cztery lata u boku prezydenta Krzysztof Szczerski zajmował się głównie relacjami z USA, a nie Unią – zauważa jeden z polityków PiS. Czy zatem poradzi sobie w unijnej stolicy? Na zdjęciu Andrzej Duda i jego odchodzący do Brukseli minister w procesji ku czci św. Stanisława, Kraków, maj 2018 r.

Foto: EAST NEWS/ Damian Klamka

Krzysztof Szczerski, 46-letni szef gabinetu prezydenta, ma zostać komisarzem europejskim z Polski. Jego nazwiska nie wymieniano w pierwszej kolejności. Mówiono najpierw o wyrazistych postaciach PiS typu Beaty Szydło, potem o takich politykach-ekspertach jak minister przedsiębiorczości Jadwiga Emilewicz czy wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. On wypłynął w ostatniej chwili. Dlaczego? Z prostej przyczyny.

– To prezydent Andrzej Duda przy każdej okazji prosił Jarosława Kaczyńskiego, aby Szczerskiemu znaleźć ważne stanowisko międzynarodowe. Wracał do tego choćby przy negocjacjach nad podpisaniem ważnych ustaw, kiedy głowa państwa stawała się nam nagle bardziej potrzebna. Prezes nie chce teraz kłopotów z prezydentem, który zwleka z ogłoszeniem terminu wyborów. Postanowił mu więc zrobić prezent – relacjonuje ważny polityk PiS obeznany z tematyką międzynarodową.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama