-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Dadaszew nie był nowicjuszem. Jedno, dwa zwycięstwa dzieliły go od mistrzowskiego pojedynku w wadze superlekkiej. Myślami był już przy walce o tytuł, chciał ściągnąć z Rosji do Kalifornii, gdzie trenował, żonę Elizawietę i trzyletniego synka. Potrzebował pieniędzy, nie grymasił, gdy przedstawiono mu kolejnego rywala.
Rok młodszy Portorykańczyk Subriel Matias okazał się wymagającym, mocno bijącym przeciwnikiem. Też był niepokonany, wszystkie walki wygrał przez nokaut. Na ringu w Oxon Hill (stan Maryland) dyktował warunki, miał coraz większą przewagę. Trener Rosjanina James „Buddy" McGirt zwlekał jednak z poddaniem swojego zawodnika. Ostatecznie podjął taką decyzję dopiero po zakończeniu 11. rundy i długo go za to przepraszał. – Przyjmowałeś za dużo ciosów, musiałem to zrobić – tłumaczył niewiele z tego rozumiejącemu Dadaszewowi. Statystyki komputerowe to potwierdzają. Rosjanin przyjął 319 ciosów Portorykańczyka.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów