4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Dominik Zdort
A jak już się położą, to mogą leżeć przez trzy miesiące, chyba że kierownictwo ośrodka zgodzi się na przedłużenie pobytu.
O tym nowym stołecznym przybytku świadczącym, jak szybko miasto stołeczne podąża za światowymi trendami, poinformował nasz redakcyjny kolega Wiktor Ferfecki na stronach internetowych „Rzeczpospolitej". Według jego relacji w ośrodku będą obowiązywać bardzo ścisłe zasady. Na przykład „wszelkie akty agresji, w tym mowy nienawiści, wiążą się z natychmiastowym wypisaniem z hostelu". Czyli, jak dwóch gości noclegowni pod wpływem adrenaliny (bo korzystanie z używek jest oczywiście zakazane) nawymyśla sobie, używając określeń powszechnie w Polsce stosowanych pod adresem homoseksualistów, to będzie się ich wyrzucać na mróz. To więcej niż okrucieństwo, to homofobia! Geje i lesbijki powinni przeciw takim zakazom zaprotestować...
Co gorsza, adres tego przybytku ma być tajny – to znaczy znany osobom homo, a utajniony wobec osób hetero. Jak się domyślam, dziennikarz gej z pisma „Pride" będzie mógł zrobić wnikliwy reportaż z ośrodka, a dziennikarzowi o zwyczajnej orientacji seksualnej odmówi się dostępu do noclegowni i jej pensjonariuszy – wszak tajna pozostaje nawet ich liczba.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.