Aktualizacja: 17.04.2015 03:00 Publikacja: 17.04.2015 03:00
Foto: Plus Minus
1.
„Zniszcz ten dziennik" Keri Smith (K.E.Liber): nieoczekiwanie odnosi sukcesy książka, która jest wszystkim, ale na pewno nie książką. Może zabawką, może wstępem do działalności na polu plastyki, może wypełniaczem wolnego czasu, jeśli ktoś go ma w nadmiarze. W każdym razie jako gadżet, dobry na niezobowiązujący upominek, sprawdza się. Z biznesowego punktu widzenia – strzał w dziesiątkę.
2.
„To nie książka" Keri Smith (K.E.Liber) – tym razem nie ma już najmniejszych wątpliwości. Kto kupił „Zniszcz ten dziennik", nabędzie również twór pod tytułem „To nie książka". Sukces do kwadratu.
3.
„Pięćdziesiąt twarzy Greya" E.L. James (Sonia Draga, okładka filmowa) uświadamia mało optymistyczny fakt, że powieść będąca w zamierzeniu pornografią dla ubogich stała się największym bestsellerem lat ostatnich. Tym samym E.L. James wymieniła Dana Browna na najwyższym stopniu książkowego podium. Znak czasu.
4.
Fragment „Ciemniejszej strony Greya" E.L. James (Sonia Draga), jednej z ulubionych lektur Polaków (Polek?) wiosną roku 2015: „– Dwanaście – mówi ochryple. Ponownie pieści moje pośladki i przesuwa palce w dół, ku mojej kobiecości. (...) Bardzo dobrze, maleńka – mruczy z uznaniem. Uwalnia mi nadgarstki, trzymając palce we mnie, gdy tak leżę na nim i ciężko dyszę. – Jeszcze z tobą nie skończyłem, Anastasio – mówi i zmienia pozycję, nie wyjmując palców. Opiera moje kolana o podłogę, tak że teraz pochylam się nad łóżkiem. Klęka za mną i rozpina rozporek". I wystarczy.
„Bałtyk” Igi Lis jednych rozczuli i zachwyci, innym przypomni, dlaczego od polskiego wybrzeża stronią.
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
„Lucky Jack” pozwala sprawdzić, czy ma się szczęście w kartach.
Pozycji o himalaizmie było mnóstwo, ale pisanej z perspektywy lekarza dotąd żadnej.
„Obcy: Ziemia” to nie tylko horror sci-fi, ale też opowieść o obsesji nieśmiertelności.
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Opowiadania Thomasa Wolffa wydają się nieskomplikowane, ale to tylko pozory. Przecież ich bohaterowie namiętnie...
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas