Reklama
Rozwiń
Reklama

Samuraj w kontuszu

Nasze czasy nie sprzyjają ludziom o naturze wojowników. W cenie jest kompromis, bywa, że nawet bardzo zgniły.
Filip Memches

Filip Memches

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

I dotyczy to nie tylko uprawiania polityki. Weźmy chociażby większość gazet. Nierzadko bywa, że dla przetrwania rezygnują one z podejmowania ważnych, aczkolwiek niebezpiecznych tematów, aby nie narażać się elitom władzy i pieniądza. Z pewnością w takim świecie trudno było się odnaleźć Pawłowi Paliwodzie.

Właśnie ukazał się wybór tekstów tego przedwcześnie zmarłego dwa i pół roku temu publicysty, pod tajemniczym tytułem „Kambei Shimada". Znawcom kinematografii nie trzeba jednak niczego wyjaśniać – tak się nazywał jeden z bohaterów filmu Akiro Kurosawy „Siedmiu samurajów". To – według Paliwody – wzór do naśladowania. Dlaczego? Bo jest wojownikiem-filozofem, którego nie można w żadnych warunkach niczym przekupić. „Co z tego ma? Poczucie, że kiedyś odejdzie jako człowiek uczciwy, a nie jako karierowicz i knur z tzw. dobrego towarzystwa".

Pozostało jeszcze 80% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama