Reklama

Niesamowity klimat „Perception”

Najważniejszy jest pomysł. Jeśli jest dobry, może zapewnić grze sukces, słaby sprawi, że program zginie w tłumie podobnych produkcji i za rok nikt nie będzie o nim pamiętał. Twórcy „Perception" bez wątpienia pomysł mieli świetny. Główną bohaterką gry uczynili osobę niewidomą. Kogoś, kto porusza się po świecie wyłącznie dzięki... falom dźwiękowym.
„Perception", The Deep End Games, PC, PS4, Xbox One

„Perception", The Deep End Games, PC, PS4, Xbox One

Foto: Rzeczpospolita

Stukając laską w podłogę, dostrzega skrawki rzeczywistości, zarysy kształtów „widocznych" przez ułamek sekundy. I właśnie z nich – już w swojej wyobraźni – buduje obrazy kolejnych pomieszczeń. Oczywiście z pomocą przychodzą jej też szum wiatru czy kapanie wody, ale to niewiele zmienia. Przez większą część gry na ekranie panuje bowiem nieprzenikniona ciemność.

Szkoda, że za oryginalnym pomysłem nie podąża równie udany scenariusz. Bohaterka „Perception" odnajduje dom, który nawiedza ją w nocnych koszmarach. Pomimo swojej niepełnosprawności postanawia go zbadać. Krąży więc po pokojach i stuka laską, próbując zgłębić w ten sposób sekrety gmachu, którego przecież nawet nie widzi. Najważniejsza jest w tej grze eksploracja. To ona buduje atmosferę zagrożenia i napędza rachityczną fabułę. W tle pojawia się motyw podróży w czasie oraz tajemnicza zjawa, którą przyciągają głośne dźwięki (stukanie laską ma więc swoje nieprzyjemne konsekwencje). Nie sposób jednak nazwać tej historii wciągającą.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama