Ekspert uważa, że pomysł na stworzenie specustawy pokazuje, że władza lekceważy nauczycieli jako partnera i specjalistę.

Czytaj także: Rząd chce uratować matury. Premier Morawiecki przedstawił nowelizację prawa oświatowego 

- Nauczyciele nagle dowiadują się, że są niepotrzebni, że można ich zastąpić każdym innym - mówił Kopczyński.

- Taki chemik, matematyk ma być zastąpiony podczas przeprowadzania egzaminu przez nauczyciela innej specjalności - dodał profesor.

Ekspert uważa, że jest to niebezpieczna tendencja, która niewiadomo do czego zmierza.

- Od 3,5 roku trwa wielka reforma edukacji - powiedział profesor.

- Strajk stał się grą polityczną, a nauczyciel chce godnie żyć i uprawiać swój zawód - dodał.

Kopczyński dla #RZECZoPRAWIE