Dziś co dziesiąta maszyna do trójwymiarowego druku sprzedana na świecie pochodzi z Polski. Jak podkreślają eksperci, dzięki kilkunastu start-upom, które z sukcesem weszły w ten segment, staliśmy się jednym z zagłębi produkujących takie urządzenia. Ale podobnych, nowych narodowych specjalności w innowacyjnych technologiach mamy dzięki młodym, prężnym firmom więcej. W widocznym od paru lat boomie na drony czy tworzącym się właśnie trendzie w e-handlu związanym z beaconami (małe nadajniki, które łączą się np. z naszymi smartfonami), palce maczały właśnie rodzime firmy.