Firma UniCredito Italiano SpA zgłosiła w Urzędzie Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (OHIM) do rejestracji dwa wspólnotowe znaki UNIWEB oraz UNICREDIT WEALTH MANAGEMENT. Miały sygnować usługi: bankowe, finansowe, ubezpieczeniowe i obrót nieruchomościami.
Rejestracji obu znaków sprzeciwiła się firma Union Investment Privatfonds GmbH z Niemiec. Przeciwstawiła swoje wcześniejsze niemieckie znaki UNIFONDS, UNIRAK, UNIZINS zastrzeżone dla lokat kapitałowych. Zarzuciła podobieństwo do jej znaków.
OHIM uwzględnił sprzeciwy dla większości usług. Uznał, że znaki wcześniejsze stanowią serię z przedrostkiem UNI, co może powodować skojarzenie zgłoszonych znaków z tą serią.
Izba Odwoławcza OHIM oddaliła odwołania włoskiej firmy. W pełni podzieliła takie stanowisko. UniCredito zaskarżyła obie decyzje.
Sąd UE wykluczył podobieństwo i stwierdził nieważność decyzji izby (sygnatura akt C317/10).
Uznał, że przedrostek UNI sam w sobie nie posiada takiej zdolności, aby powodować skojarzenie znaków.
Od wyroku odwołała się niemiecka firma. Trybunał Sprawiedliwości uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi UE. Podkreślił, że wcześniejsze znaki stanowią serię (rodzinę znaków), konsumenci mogą zatem błędnie ocenić pochodzenie usługi i uznać, że zgłoszone znaki z przedrostkiem UNI są częścią tej serii. Sąd UE powinien to dokładnie zbadać, czego nie uczynił.
Więcej w serwisie:
»
»
»
»