Teraz trzeba będzie zgłębić technologie produkcji opakowań. Nie każdy może się domyślić, dlaczego do pojemnika na papier nie można wrzucać kartonów po mleku. A wszystkie kartony po sokach owocowych można? Niejednej gospodyni domowej nie przyjdzie nawet do głowy, że do pojemnika na odpady BIO, który jest przeznaczony np. na resztki z gotowania, nie wolno wrzucać mięsa ani kości. Nie dla wszystkich będzie też oczywiste, że potłuczone talerze i kubki to nie jest szkło i do kubła, do którego trafiać mają butelki po piwie, wrzucać ich nie wolno.

Czytaj także: Rząd miesza w recyklingu

Ludzie muszą widzieć sens całej tej segregacji. Składają się nań wymagania Unii Europejskiej, ograniczenie liczby wysypisk, powtórne wykorzystywanie surowców. O tym wszystkim można mówić na okrągło i podawać liczne przykłady, czyli edukować. Jeśli jednak słyszę, że ktoś sumiennie segreguje, a potem przez okno widzi, jak śmieciarka wszystko miesza, to pytam sam siebie: po co ja się wygłupiam? Nie mam nic ciekawszego do roboty, tylko rozwiązywać sudoku z kubłami?

Jeśli mówi się o edukacji, to wpisuje się w nią również pokazanie ludziom, że segregowanie jest potrzebne i mądre. Przeciwnicy różnokolorowych pojemników uważają jednak, że to problem firmy, która i tak zarabia na wywózce śmieci i ich przerabianiu. Czy usłyszą argument, który przekona ich do własnego udziału w przedsięwzięciu?

Na pewno wkrótce w śmietnikach będzie więcej kolorytu. Sześć kolorów kubłów może wyglądać naprawdę lepiej niż tylko trzy. ©?

Rząd miesza w recyklingu >A15