– Ryszarda Filipowa – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Białymstoku,

- Mirosława Tułodzieckiego – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Gdańsku,

- Wojciecha Głowackiego – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Katowicach,

- Joannę Górecką – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Krakowie,

- Jarosława Kowalskiego – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Lublinie,

- Pawła Urbaniaka – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Łodzi,

- Mateusza Bartoszka – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Poznaniu,

- Grzegorza Zarzyckiego – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Rzeszowie,

- Andrzeja Trzeciaka – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Szczecinie,

- Mariusza Łodko – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA w Warszawie i

- Michała Antczaka – na funkcję prezesa Sądu Dyscyplinarnego przy SA we Wrocławiu.

Do powołania doszło na podstawie zmian w ustawie o ustroju sądów po zmianach. Teraz to prezes Izby Dyscyplinarnej SN powołuje prezesów sądów dyscyplinarnych przy sądach apelacyjnych. Kadencja prezesa sądu dyscyplinarnego przy sądzie apelacyjnym trwa trzy lata – stanowi ustawa.

Czytaj także: Rzecznik dyscyplinarny wznawia postępowania ws. sędzi Frąckowiak i sędziego Brazewicza

Jak to jest dziś z tymi dyscyplinarkami?

Do końca października wszczęto 45 postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów, a w 2017 r. – 58.

Izba Dyscyplinarna w SN będzie się zajmować nie tylko dyscyplinarkami sędziów, w tym Sądu Najwyższego, oraz ich sprawami pracowniczymi, ale także dyscyplinarkami (w najwyższej instancji) innych profesji prawniczych, poczynając od adwokatów i radców prawnych, na komornikach kończąc. Do rzecznika dyscyplinarnego SN sprawy przekazała ostatnio Krajowa Rada Sądownictwa. Chodzi o pisma obywateli w sprawie sędziów, którzy zadali pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Na podstawie otrzymanych materiałów rzecznik może zadecydować o wszczęciu postępowań dyscyplinarnych. Izba ma specjalny status w SN. Obsługiwać ją będzie odrębna kancelaria.

Zgodnie z przepisami kierujący nią prezes SN ma samodzielnie dysponować budżetem na funkcjonowanie izby. Bez jego zgody nie będzie można także zmniejszyć wydatków na Izbę Dyscyplinarną.