4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 10.03.2016 14:12 Publikacja: 12.03.2016 12:00
Tę odwieczną prawdę potwierdza wyrok opisany obok przez Renatę Krupę w tekście „Miały być ekskluzywne butiki, a jest tylko sieciówka". Płynie z niego dla przedsiębiorców ważna nauczka – zapisuj wszystko, co ustalasz ze swoim kontrahentem, dostawcą, partnerem, inwestorem, wykonawcą, operatorem, kierownikiem budowy czy deweloperem. Czasami nawet – choć zabrzmi to może zbyt brutalnie – także to, co ustalasz z żoną i dziećmi, a zwłaszcza przyjaciółmi. Domagaj się też pod wszystkimi ustaleniami i paragrafami parafek czy podpisów. Nawet, gdy np. decydujesz z wynajmującym lokal, od której do której godziny ma być czynna toaleta w restauracji, klubie, przedszkolu, warsztacie usługowym czy wydzierżawionym multipleksie. Wszystko to może się okazać ważne, nawet w niedalekiej przyszłości dla twoich interesów. Nigdy nie przewidzisz, co może się wydarzyć w twojej firmie, narażając cię na koszty, straty wizerunkowe czy konieczność płacenia odszkodowań albo rekompensat. Postępuj tak także wtedy, gdy prawo nie przewiduje warunku pisemnego zapisania istoty czynności prawnej dla jej ważności. Ostrożności nigdy nie za wiele. Po prostu zachowaj ją, bo najlepsze ubezpieczenie gospodarcze może być zawodne, gdy pojawi sie konieczność udowodnienia istnienia jakiejś ważnej okoliczności czy ustalenia. Na koniec pozostaje życzyć powodzenia w biznesie i skrupulatnego zapisywaniu tego, o czym zapomniał bohater tekstu obok, czyli nic na gębę, jakby powiedział góral spod samiutkich „Tatyr".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Widmo gniewu politycznych nadzorców bardziej dziś motywuje prokuratorów niż obawa, że za błędy przyjdzie im płac...
Zawsze mnie będzie zastanawiało, jak łatwo ekspertom, autorytetom, komentatorom, przychodzi odwracanie pojęć, po...
PiS miało osiem lat, by usunąć art. 212 z kodeksu karnego, ale dopiero po skazaniu Adama Borowskiego grzmi, że m...
Prawo publiczne – a taki charakter mają wszystkie procedury – nieprzypadkowo jest wobec koncepcji orzeczeń nieis...
Już kilka ładnych lat temu sobie zażartowałem, że czekają nas wyroki skazujące za bigamię. Jeszcze taki co prawd...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas