Reklama

Radcy prawni i adwokaci - jednolite opinie w kluczowych sprawach

W kluczowych sprawach samorządy radców prawnych oraz adwokatów mają jednolite opinie – przekonuje prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Publikacja: 29.07.2015 09:39

Dariusz Sałajewski

Dariusz Sałajewski

Foto: materiały prasowe

Tytuł felietonu wydaje się banalny, a swe przesłanie czerpie z tytułu piosenki. Pasuje mi jednak do sytuacji, jaka ma miejsce w związku z niezadowoleniem środowisk adwokatów i radców prawnych z powodu lekceważenia postulatu dotyczącego konieczności zmiany przepisów o kosztach zastępstwa procesowego. To słuszne niezadowolenie przybrało już postać krytyczną. Skoro inni mogą wymuszać, stosując różne formy protestów i presji, nie rezygnujmy z tego i my – da się słyszeć.

W tym zakresie głos środowiska nie był i nie jest jednak jednolity. Zwolennicy czarnych (wprawdzie z zielonymi żabotami) procesji z pewnością będą podnosić, iż dopiero poważne zapowiedzi wspomnianych działań przyniosły rezultat. Faktem jest bowiem, że informacja ministra sprawiedliwości o prowadzonych już pracach i szybkim zamiarze nowelizowania obecnych przepisów określających wynagrodzenia za zastępstwo sadowe zbiegła się ze stanowczą zapowiedzią zorganizowania protestów ogłoszoną przez Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie (popartą, jak się okazało, jedynie przez część jej środowiska). W tym samym czasie dziekani izb radcowskich poparli działania Prezydium KRRP polegające na kontynuowaniu rozmów i współpracy z ministerstwem, których celem jest rychłe doprowadzenie do dwuetapowego, nowego uregulowania kosztów zastępstwa procesowanego należnego profesjonalnym pełnomocnikom.

Naczelna Rada Adwokacka jednoznacznie nie poparła akcji inspirowanej przez warszawskich kolegów, uznając ją przynajmniej za przedwczesną. Później jednak sama wycofała swych przedstawicieli z prac grupy eksperckiej.

Na stole rozmów leżą także złożone ówczesnemu Ministrowi Sprawiedliwości już niemal przed rokiem propozycje nowych uregulowań wypracowane wspólnie przez KRRP i NRA, będące rezultatem kilkumiesięcznych wcześniejszych rozmów kierownictw obu samorządów, prac eksperckich i wzajemnego przekonywania. Propozycje te są – jak potwierdził obecny minister – przedmiotem analiz i być może staną się jednym z zaczynów docelowego uregulowania normatywnego. Zasadzają się one m.in. na opinii, jaką w tej sprawie prezentował – też nie bez wcześniejszych kontaktów z samorządami radców prawnych i adwokatów – rzecznik praw obywatelskich. Tenże zresztą zakwestionował zgodność z ustawą obowiązujących od 2002 r. rozporządzeń ministra sprawiedliwości w opisywanej sprawie i wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego.

Rację mają ci, którzy uważają, że dotychczasowe działania samorządów nie przyniosły rezultatu. Racja ta jednak nie wymaga dla jej wygłoszenia nadmiernego wysiłku intelektualnego. Nie widzę, aby jej heroldowie prezentowali coś więcej niż frustrację. Niedostrzeganie dotychczasowych starań osób pełniącycych funkcje w obu samorządach, może być przejawem ignorancji, a nawet cynizmu. Nie służy też sprawie licytowanie się w zasługach – lub ich braku – pomiędzy samorządami. Słuszne co do zasady, choć w konkretnych okolicznościach niezrozumiałe są też apele o współdziałanie obu samorządów. Nie licząc cały czas różniących nas stanowisk, współdziałanie takie ma miejsce od dawna. W kluczowych sprawach KRRP i NRA prezentują jednolite opinie, wspierając się w wystąpieniach wygłaszanych przez ich przedstawicieli na forach parlamentarnych. Ostatnio wspólnie kwestionowaliśmy możliwość dopuszczenia do świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej przez nieprofesjonalnych prawników (niestety, bezskutecznie), a konieczność uregulowania w naszym kraju problemu przedsądowej pomocy prawnej zgodnie sygnalizowaliśmy politykom od kilku lat. Wspólnie i skutecznie przekonywaliśmy parlamentarzystów co do kilku znaczących poprawek w projekcie dużej nowelizacji procedury cywilnej.

Reklama
Reklama

Nie należy jednak zapominać, że opinie o relacjach obu samorządów kształtuje się często nie na podstawie oficjalnych kontaktów i wspólnych działań władz krajowych samorządów, ale nierzadko na bazie emocjonalnych wypowiedzi niektórych ich członków – niekiedy nawet liderów władz okręgowych – z którymi te pierwsze nie zawsze się utożsamiają. Wśród tych ostatnich, często kłopotliwych i niesłużących dobrym relacjom między samorządami, wciąż niestety przeważają wypowiedzi pochodzące ze środowiska adwokackiego. Odnotowuję to z przykrością, ale też nie widzę żadnych powodów, aby jakiekolwiek zarzuty – braku dobrej woli, ale i konkretnej współpracy – mogły być czynione władzom krajowym samorządu radcowskiego.

Środowiska zawodowe adwokatów i radców prawnych uległy w ostatnich dziesięciu latach kompletnej odmianie. Są nie tylko znacznie liczniejsze niż kiedyś, ale przede wszystkim bardziej wewnętrznie zróżnicowane, również pokoleniowo. Powoduje to dużą polaryzację oczekiwań członków samorządu i w konsekwencji kryteriów ocen sprawności działania władz samorządowych. To zupełnie zrozumiałe. Również wewnątrz samorządów konieczna jest głęboka debata nad określaniem zadań stawianych przed organami okręgowymi i krajowymi. I w tej – zapewne nieustającej – debacie rozmowy powinny mieć przewagę nad postawami demonstracyjnymi i zakrawającymi na megalomanię.

Daleki jestem od prawienia czczych komplementów, ale nie mogę nie dostrzegać, że obecny minister sprawiedliwości wykazuje się znacznie większą niż jego poprzednicy otwartością na problemy związane w funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości, sygnalizowane przez prawnicze samorządy zawodowe. W rozmowach, jakie miały miejsce podczas jego spotkania równocześnie z przedstawicielami samorządów radcowskiego i adwokackiego, poruszono i przyjęto ustalenia co do dalszego postępowania w wielu istotnych kwestiach, wychodząc także poza palący problem stawek za zastępstwo procesowe. Komunikat opublikowany po tym spotkaniu – przynajmniej na tym etapie – potwierdza, że rozmowa jest lepszym sposobem osiągania celów niż walka. Ta ostatnia nieuchronnie kojarzy się z wrogością, która nie jest dobra dla funkcjonowania społeczności zawodowych i ich relacji zewnętrznych.

Autor prowadzi kancelarię radcowską w Częstochowie, prezesem KRRP jest od 2013 r.

Opinie Prawne
Tomasz Zalewski: Niemiecka lekcja cyberbezpieczeństwa
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Może przełożyć KSeF?
Opinie Prawne
Szymaniak: A ile dywizji ma prokuratura, czyli o powodach obrony Ewy Wrzosek
Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Walka dwóch wilków RODO
Opinie Prawne
Sławomir Wikariak: Prezydent ufa big techom, nie państwu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama