Reklama

Dwugłos: Kto jest odpowiedzialny za konflikt na zjeździe „S”

Donald Tusk może być zadowolony. Zepsuł „Solidarności" obchody – pisze Krzysztof Świątek. To miała być uroczystość z okazji święta "Solidarności" - pisze Bogdan Lis
Henryka Krzywonos po swoim wystąpieniu na jubileuszowym zjeździe „Solidarności” 30 sierpnia 2010 r.

Henryka Krzywonos po swoim wystąpieniu na jubileuszowym zjeździe „Solidarności” 30 sierpnia 2010 r. została wykreowana przez niektóre media na bohaterkę

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman Piotr Wittman

Red

[srodtytul]Krzysztof Świątek: [link=http://www.rp.pl/artykul/531748.html]Teatr jednej prowokacji[/link][/srodtytul]

Donald Tusk może być zadowolony. Zepsuł „Solidarności" obchody, umocnił wizerunek związkowców jako awanturników, a jeszcze wyszedł na człowieka odważnego – pisze publicysta.

Scenariusz i reżyseria: Donald Tusk. Występują: Henryka Krzywonos, Bogdan Borusewicz, Lech Wałęsa, Donald Tusk, Teresa Torańska i inni. Cel: pokazać, że to już nie ta "Solidarność", osłabić związek i zawłaszczyć dziedzictwo Sierpnia '80. Premier Tusk przyjechał na jubileuszowy zjazd "Solidarności" do Gdyni, realizując rozpisany wcześniej na role scenariusz. Łatwo go zrekonstruować. [b][i][link=http://www.rp.pl/artykul/531748.html]czytaj więcej[/link][/srodtytul][/i][/b]

[srodtytul]Bogdan Lis: [link=http://www.rp.pl/artykul/531749.html]Miała być radość, a wyszła kompromitacja[/link][/srodtytul]

Ze zjazdu "Solidarności" w Gdyni zapamiętaliśmy, że premier został wybuczany, Jarosław Kaczyński wywołał konflikt, a na koniec wystąpiła Henryka Krzywonos – twierdzi polityk, były działacz NSZZ "Solidarność".

Reklama
Reklama

Uroczysty zjazd NSZZ "Solidarność" w Gdyni z okazji 30. rocznicy Sierpnia 80 nie powinien być spotkaniem i miejscem na formułowanie żądań, negocjacje czy zajmowanie się polityką. To miała być uroczystość z okazji święta "Solidarności" i w związku z tym jak święto powinna zostać potraktowana. Mieliśmy się cieszyć z tego, że po wielu, wielu latach możemy się spotkać i ze spokojem wspominać dawne czasy. Tak się jednak nie stało. [b][i][link=http://www.rp.pl/artykul/531749.html]czytaj więcej[/link][/i][/b]

analizy
Michał Kolanko: Czy istnieje PiS poza Jarosławem Kaczyńskim?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie polityczno - społeczne
Rusłan Szoszyn: Od potęgi wywiadu do tuby propagandy? Putin zmienił SWR w narzędzie dezinformacji
felietony
Jan Zielonka: Sprawczość za wszelką cenę
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Przeklęty los centrysty
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama