Wytyczne stałej wystawy fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie, która ma powstać do 2016 roku w berlińskim gmachu Deutschlandhaus, nie zainteresowały specjalnie polskich mediów. Jedynie „Gazeta Wyborcza" ogłosiła w hurraoptymistycznym stylu: „Koniec sporu o wypędzonych. Do powojennych wysiedleń Niemców nie doszłoby, gdyby nie zbrodnie popełnione przez III Rzeszę - taka będzie myśl przewodnia muzeum, które niemiecki rząd zbuduje w Berlinie". I dalej „Polski punkt widzenia został w projekcie uwzględniony. Nikt nie będzie wystawiał Polsce rachunków".