Reklama

Wina Tuska

Za kryzys, który trapi dziś Platformę Obywatelską, to nie Ewa Kopacz powinna ponieść odpowiedzialność. Na niemal wszystkie kłopoty PO ciężko zapracował poprzedni szef partii. I to do niego z pretensjami powinni się zgłosić politycy i zwolennicy tego ugrupowania – pisze publicysta.
Gdy zabrakło poprzedniego szefa, PO okazała się bezradna. A z takim premierem jak Ewa Kopacz bezradn

Gdy zabrakło poprzedniego szefa, PO okazała się bezradna. A z takim premierem jak Ewa Kopacz bezradna podwójnie – twierdzi autor

Foto: AFP

Zbigniew Stonoga opublikował akta afery taśmowej w pierwszą rocznicę ujawnienia nagrań z restauracji Sowa & Przyjaciele. Wiedział, że ugodzi Platformę Obywatelską w czuły punkt. Obecne kłopoty PO zaczęły się bowiem rok temu, gdy ówczesny premier Donald Tusk postanowił zamieść aferę pod dywan. Ta sztuka raz już mu się udała – przy okazji afery hazardowej. Przed rokiem mogło się wydawać, że Tusk powtórzył manewr z sukcesem. A jednak kłopotliwa sprawa wróciła i uderzyła w Platformę nieporównanie słabszą, bo ogłuszoną klęską Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. Nic dziwnego, że nowa odsłona skandalu dodatkowo wyjaskrawiła problemy Platformy.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama