Ta jesień jest wyjątkowo trudna dla Jarosława Kaczyńskiego. Wygląda jakby coś się zacięło w dość skutecznej dotąd maszynie partyjnej. Owszem, PiS zdarzało się czasem wnosić projekty, a potem z nich wycofywać, ale odnoszę wrażenie, że takiego chaosu nie było od dawna. Pokazują to doskonale losy ustaw tzw. koryto+ i bezkarność+.
Co ten chaos mówi nam o władzy Kaczyńskiego nad własnym obozem? Wojciech Szacki postawił w „Polityce” tezę, że dogadanie się z Komisją Europejską – od kilku dni wszak PiS wysyła sygnały, że jest tu gotowe do kolejnej próby kompromisu z Brukselą – będzie „testem przywództwa” prezesa PiS. Ja sam o tym pisałem tutaj. Wszak w sprawie KPO obóz władzy jest silnie podzielony – jest obóz Morawieckiego, spiskowcy spod znaku Szydło i Sasina oraz obóz Solidarnej Polski.