Reklama

Kabrioletem w kosmos

Widzieliście? Czerwony kabriolet lecący w kosmosie na tle niebieskiej powierzchni naszego globu? Jeśli nie – to powinniście, bo takiego show jeszcze nie było. Elon Musk, przedsiębiorca i wizjoner, załadował produkowaną przez siebie elektryczną Teslę do rakiety. Zbudowanej także przez jego firmę – SpaceX. Po czym wystrzelił w kierunku Marsa. Po co?
Kabrioletem w kosmos

Foto: Flickr

Odpowiedź jest prosta. Bo mógł.

Jeśli ktoś się żachnie: „co za beznadziejny pomysł wysyłać kabriolet na Marsa" – to właśnie stracił dobrą okazję, żeby milczeć. Bo to nie była głupota. To najbardziej spektakularny manifest potęgi przedsiębiorczości. Ani kabrioletu, ani nawet taczki nie są dziś w stanie wysłać w kosmos rządy wielu państw. Nawet straszące trzecią wojną światową atomowe potęgi. Stany Zjednoczone, które w 1969 roku wysyłały ludzi na Księżyc, dziś wynajmują rakiety od prywatnych firm. Właśnie takich, jaką stworzył Elon Musk. Kiedy w USA zaczęto po kilkudziesięciu latach myśleć o powtórzeniu lądowania na Srebrnym Globie, okazało się, że NASA potrzebowałaby o wiele więcej czasu i pieniędzy niż pół wieku temu!

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama