Reklama

Wirtualne byty, realna kasa...

Nowe przedsięwzięcia biznesowe, startupy, siłą rzeczy poruszają się w nowoczesnym technologicznie obszarze, podczas gdy nasz aparat skarbowy funkcjonuje ciągle w XIX wieku – pisze ekonomista.
Wirtualne byty, realna kasa...

Foto: Fotolia

Rząd ustami premiera Morawieckiego wyraża entuzjastyczne zainteresowanie i wspieranie przedsiębiorczości. Co więcej, powołał do życia odrębne ministerstwo ds. przedsiębiorczości i technologii, co ma świadczyć o woli rządu w promowaniu i wspieraniu w różnoraki (kompleksowy?) sposób, m.in. powstawania nowych przedsiębiorstw, startupów, inwestycji i tworzenia nowych rozwiązań technicznych i technologicznych etc.

Co prawda obiecanej przez wicepremiera – a dzisiaj już premiera – konstytucji przedsiębiorczości ciągle przedsiębiorcy nie otrzymali (czyżby awersja PiS-owskiego rządu do konstytucji odgrywała tutaj jakąś rolę?), niemniej gospodarka otrzymuje od dwóch lat całą górę obietnic, które jednak specjalnie nie skutkują chociażby intensyfikacją inwestycji, szczególnie przez sektor prywatny.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama