To globalne zagrożenie od chińskiego smoka,
Co ma smoki z Japonii, Korei po bokach.
Perspektywa narasta, co wygląda głupio:
Oni wszystko nam sprzedając,
wszystkich nas wykupią.
Aktualizacja: 07.07.2019 21:00 Publikacja: 07.07.2019 21:00
Foto: Adobe Stock
To globalne zagrożenie od chińskiego smoka,
Co ma smoki z Japonii, Korei po bokach.
Perspektywa narasta, co wygląda głupio:
Oni wszystko nam sprzedając,
wszystkich nas wykupią.
Czyli myśl do nas dociera w treści niezbyt fajna:
Wszystkich nas puszczą z torbami.
Z metką „Made in China".
Już nie tylko obuwie, auto czy komórka
Żonę będziesz miał Tajkę, a córka Mandżurka.
I możesz rwać włosy z głowy (gdybyś za nie złapał),
Lecz pamiętaj, że włosy też masz „Made in Japan".
Co robić?!! Zewrzeć szeregi, z myślą się oswoić.
I zamiast dać się pożreć...Te smoki wydoić!
© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: Rzeczpospolita
Zniknięcie 120 studiów i liczony w setkach milionów złotych spadek przychodów to bolesny cios dla polskiej branż...
W Davos lekka odwilż. Ale w geopolityce siarczyste mrozy, które dezorientują biznes.
Zwiększenie podaży – to główne hasło planu Komisji Europejskiej na poprawę przystępności cenowej i czynszowej mi...
Prawdziwym testem dla „tarana Trumpa” nie będzie usunięcie Powella, ale to, czy uda mu się zainstalować kogokolw...
Czy jest możliwa transformacja od modelu rozwoju dotychczas dominującego w krajach wysokorozwiniętych i przyjmow...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas