Byle reformy za bardzo nie bolały
Ważne, żeby reformy nie były bolesne, a jeżeli już mają zaboleć, to nie wcześniej niż po wyborach parlamentarnych w 2011 roku. Tak można krótko określić myśl przewodnią przedstawionego w piątek przez premiera Tuska programu rozwoju i konsolidacji finansów
Aktualizacja:
29.01.2010 19:36
Publikacja:
29.01.2010 19:36