Reklama

Nie wziąłem łapówki od Kulczyka

Nie można mówić o wpływaniu na decyzję w sposób nieformalny, kiedy wszystko dzieje się na oczach rynku – przekonuje wiceminister skarbu Rafał Baniak.
Nie wziąłem łapówki od Kulczyka

Foto: materiały prasowe

Rz: Czy skarb państwa, za Pana pośrednictwem, sprzedał Ciech firmie Jana Kulczyka po zaniżonej cenie?

Rafal Baniak: Czas uciąć te spekulacje. Sprzedaliśmy Ciech po cenie rynkowej, najwyższej jaką można było wtedy uzyskać. Transakcja była absolutnie transparentna – odbyła się w drodze publicznego wezwania, przez giełdę. Cena wezwania była publicznie znana, a kontrwezwanie, proponując wyższą cenę, mógł ogłosić każdy inwestor. Jednak żaden tego nie zrobił, co oznacza że oferta KI Chemistry była jedyną dostępną dla akcjonariuszy spółki i nikt za Ciech nie chciał zapłacić więcej. Zarzut zaniżonej ceny jest więc absurdalny. Nie można mówić o wpływaniu na decyzję w sposób nieformalny, kiedy wszystko dzieje się na oczach rynku. Właśnie dlatego wybraliśmy taki tryb sprzedaży Ciechu.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama