Wybuch konfliktu zbrojnego z Iranem szybko przełożył się na rynki surowcowe na całym świecie. Kluczowym czynnikiem była blokada cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej i LNG. Ograniczenie dostaw z Zatoki Perskiej, które szacuje się na 20 proc. globalnego handlu ropy i LNG, doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen. Ceny ropy skoczyły o 40 proc. z poziomu 70 dol. za baryłkę na 100 dol., chociaż już przed wystrzeleniem pierwszych rakiet rosnące napięcie w rejonie doprowadziło do wzrostu cen z 60 dol. za baryłkę. Jeszcze silniejszą reakcję odnotowano na rynku gazu w Europie, gdzie ceny wzrosły o 80 proc. – z poziomu 30 euro/MWh do 55 euro/MWh.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Jak mierzyć wpływ gazu na ceny energii elektrycznej?

Określenie wpływu wzrostu cen gazu na rynek energii elektrycznej nie jest jednoznaczne. Handel energią elektryczną dzieje się na wielu różnych rynkach hurtowych i technicznych, które głównie różnią się między sobą czasem realizacji i długością dostawy. Najbardziej znanym rynkiem energii elektrycznej jest rynek dnia następnego (day-ahead), który rozlicza się na dzień przed dostawą i ustala ceny energii w rozdzielczości godzinowej, a nawet 15-minutowej. Choć rynek ten bardzo dobrze nadaje się do wyznaczania ceny energii elektrycznej dla każdej godziny, ponieważ dokładnie odzwierciedla równowagę między podażą a popytem, stanowi raczej słaby punkt odniesienia do mierzenia dokładnego wpływu wzrostu cen gazu. Ceny dnia następnego są bowiem silnie uzależnione od lokalnych warunków pogodowych w danym dniu, co utrudnia ocenę wpływu czynników strukturalnych, takich jak ceny paliw.

Czytaj więcej

Premier Donald Tusk: Nie rezygnujemy z CPN. Będziemy dmuchać na zimne

Z kolei kontrakty terminowe (futures) są zawierane z wyprzedzeniem – na tygodnie, miesiące, a nawet lata przed okresem dostawy – i obejmują dostawy energii w dłuższych horyzontach czasowych. W związku z tym ceny kontraktów terminowych lepiej nadają się do porównywania wpływu cen gazu, ponieważ krótkoterminowe zjawiska pogodowe nie zniekształcają wyników.

Polska: stabilność przez węgiel kosztem wysokich cen hurtowych

Dane z rynku kontraktów terminowych pokazują interesujący obraz reakcji poszczególnych krajów europejskich na wzrost cen gazu. W Polsce ceny kontraktów baseload na 2027 r. wzrosły jedynie nieznacznie – z 99 euro/MWh do 102 euro/MWh, czyli o około 2 proc. To wyraźny kontrast wobec krajów takich jak Niemcy czy Dania, gdzie wzrosty sięgnęły około 20 proc. W Francji wzrost wynosił ok. 14 proc.

Kluczowym czynnikiem stojącym za tą różnicą jest struktura miksu energetycznego. Polska, dzięki wysokiemu udziałowi węgla, pozostaje w dużej mierze niezależna od krótkoterminowych wahań cen gazu. Ta odporność ma jednak swoją cenę. Już przed wybuchem kryzysu poziom hurtowych cen energii w Polsce był wyraźnie wyższy niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Dla porównania, w Niemczech kontrakty na 2027 r. były wyceniane na 79 euro/MWh, a z wybuchem wojny osiągnęły poziom 98 euro/MWh – wciąż poniżej poziomów obserwowanych w Polsce. Hurtowy rynek energii elektrycznej w Polsce okazuje się więc stabilniejszy w obliczu szoków gazowych, ale jednocześnie strukturalnie droższy.

Hiszpania: odporność dzięki odnawialnym źródłom energii

Odmienny przykład stanowi Hiszpania, gdzie odporność rynku wynika z zupełnie innych fundamentów. System energetyczny oparty jest tam na dużym udziale odnawialnych źródeł energii, wspieranych przez energetykę jądrową, elektrownie szczytowo-pompowe oraz jednostki gazowe.

Czytaj więcej

Nowy stary Iran. Donald Trump wyciąga rękę do reżimu ajatollahów

Przed kryzysem ceny kontraktów na 2027 r. były na bardzo niskim poziomie 50 euro/MWh. Z wybuchem wojny ceny prądu w Hiszpanii wzrosły jedynie o 9 proc., co czyni ten kraj wraz z Polską jednym z najbardziej odpornych rynków w Europie. Odporność Hiszpanii nie wynika jednak z uniezależnienia od gazu poprzez węgiel, lecz z ograniczenia jego roli dzięki rozwojowi OZE, połączonemu z energetyką jądrową i wydajnymi elektrowniami gazowymi typu CCGT.

Krótkoterminowe kontrakty: silniejsze reakcje rynku

Jeszcze wyraźniejsze różnice widoczne są w kontraktach krótkoterminowych, takich jak te obejmujące czwarty kwartał 2026 r. W tym segmencie rynku ceny reagują znacznie bardziej dynamicznie na bieżące zmiany, ponieważ generacja z OZE jest systematycznie mniejsza podczas miesięcy jesienno-zimowych i krótkofalowo zawyżony pułap cen gazu jest bardziej prawdopodobny.

W Polsce wzrost wyniósł 7 proc., a w Hiszpanii około 14 proc. Tymczasem w Niemczech, Francji i Danii ceny wzrosły aż o 30 proc. Wysoka dynamika wzrostu we Francji jest szczególnie interesująca, biorąc pod uwagę dominującą rolę energetyki jądrowej w tamtejszym miksie energetycznym. Jednym z możliwych wyjaśnień jest silne powiązanie francuskiego rynku z Niemcami poprzez połączenia transgraniczne. Wobec wysokich cen w Niemczech rośnie opłacalność eksportu energii z Francji, co prowadzi do wzrostu cen także na rynku francuskim. Tego efektu nie obserwujemy w Polsce, gdzie ceny pozostają wyższe niż w Niemczech, co ogranicza przepływy eksportowe.

Wnioski: odporność systemu ma różne oblicza

Obecny kryzys energetyczny pokazuje, że odporność systemu elektroenergetycznego może wynikać z różnych czynników. Polska zawdzięcza ją w dużej mierze wysokiemu udziałowi węgla, co ogranicza wpływ globalnych szoków gazowych, ale jednocześnie utrzymuje hurtowe ceny energii na wysokim poziomie.

Z kolei przykład Hiszpanii pokazuje, że podobną odporność można osiągnąć dzięki rozwojowi odnawialnych źródeł energii i dywersyfikacji miksu, przy jednoczesnym utrzymaniu niższych cen hurtowych. W warunkach rosnącej niestabilności geopolitycznej pytanie o kształt przyszłego miksu energetycznego staje się jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa gospodarczego państw.

O autorach

Anna Jasińska, Jakub Jasiński

Anna Jasińska – Ekspertka rynków energii specjalizująca się w analizach strategicznych i długofalowych prognozach cen prądu i gazu. Ukończyła studia inżynierskie energetyczne na Politechnice Warszawskiej oraz na duńskim Uniwersytecie w Aalborgu.
Jakub Jasiński – Ekspert rynków energii specjalizujący się w analizach opłacalności projektów energetycznych na polskim rynku i komercyjnej analizie zmian regulacyjnych. Były analityk projektów wodorowych. Ukończył studia inżynierskie oraz biznesowe na Uniwersytecie w Akwizgranie w Niemczech.