Reklama

Moc ukryta w małej puszce

Nie ukrywam, że dla takiego zdeklarowanego kawosza jak ja popularność napojów energetycznych jest nieustającym zaskoczeniem.

Publikacja: 24.03.2016 21:00

Piotr Mazurkiewicz

Piotr Mazurkiewicz

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

Smak co najmniej dyskusyjny, efekty działania w porównaniu z espresso wątpliwe. Jednak faktem jest, że ta kategoria rynek zdobyła szturmem i pewnie nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Zwłaszcza młodzi ludzie energetyki piją bowiem często i chętnie, ale na nich popyt się nie kończy. Młodzi stawiają na marki tańsze czy wręcz produkty produkowane na zlecenie sieci handlowych, oczywiście z racji konkurencyjnych cen.

Dla grup starszych konsumentów liczy się marka, więc te wyżej pozycjonowane cenowo dalej trzymają się doskonale. Zwłaszcza jeśli dodają skrzydeł – hasło jednej marki wryło się w podświadomość nawet tych, którzy jak ja energetyków nie uznają, choćby z powodu walorów smakowych.

Ta kategoria jest także potwierdzeniem, jak można wykreować produkt, choć wydawałoby się, że nie ma szans na znalezienie chętnych na taką ofertę. Kluczem do serc i portfeli był jednak doskonały marketing, często z wykorzystaniem gwiazd sportu.

Dzisiaj osoby pijące energetyki widać wszędzie. W biurach firm konsultingowych, gdzie wytrwali pracownicy w czasie dopinania projektu spędzają za biurkiem nawet po kilkanaście godzin na dobę, małe lodówki z puszkami takich napojów są stałym elementem krajobrazu.

Reklama
Reklama

Wykreowano produkt, przekonano konsumentów, że mają potrzebę i wszystko zagrało. Wrażenie robi suma – miliard złotych wydawanych na takie produkty to naprawdę imponująca kwota. Ciekawe, jak w epoce promowania naturalnych, jak najmniej przetworzonych, produktów odnajdą się producenci energetyków. Ich skład to zazwyczaj wyłącznie sztuczne dodatki, barwniki, aromaty.

Czy nabywcy takich napojów staną się ich fanami na lata czy raczej porzucą na rzecz czegoś, co marketingowcy właśnie teraz obmyślają? Sam jestem ciekawy, czy ten rynek się utrzyma lub ewentualnie, w jakim kierunku będzie się dalej rozwijał.

Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Dlaczego były kanclerz Niemiec broni rosyjskich interesów w UE?
Opinie Ekonomiczne
Eksperci: Koniec mitu taniej energii. OZE to bezpieczeństwo energetyczne Polski
Opinie Ekonomiczne
UE może stać się ofiarą amerykańskiej dominacji energetycznej
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Davos, czyli tam i z powrotem
Opinie Ekonomiczne
Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama