Reklama

Grzegorz Jałtuszyk, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Citi Handlowy: Jesteśmy blisko klientów

Na początku chcemy poznać naszego klienta - mówi Grzegorz Jałtuszyk, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Citi Handlowy.

Aktualizacja: 07.09.2016 23:11 Publikacja: 07.09.2016 21:24

Grzegorz Jałtuszyk, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Citi Handlowy: Jesteśmy blisko klientów

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Rz: Jakim minimalnym kapitałem trzeba dysponować, żeby móc korzystać z usług doradztwa inwestycyjnego?

Grzegorz Jałtuszyk: W Citi Handlowym trzeba dysponować kwotą 300 tys. zł oszczędności. Zyskuje się wtedy status klienta gold. Usługa doradztwa inwestycyjnego jest dla takich klientów bezpłatna. Usługa dotyczy jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych i polega na rekomendowaniu portfela inwestycyjnego dopasowanego do potrzeb i profilu inwestora.

Na pewno coś na niej zarabiacie...

Pobieramy prowizję od sprzedaży jednostek funduszy i mamy udział w opłacie za zarządzanie, która trafia do TFI. Ale są to stawki standardowo pobierane przez dystrybutorów produktów inwestycyjnych, także wtedy, gdy w skład oferty nie wchodzi usługa doradztwa inwestycyjnego. Usługa ta dla klienta gold jest w Citi Handlowym całkowicie bezpłatna.

Na czym dokładnie polega doradztwo inwestycyjne?

Reklama
Reklama

Na początku chcemy poznać naszego klienta. Bierzemy pod uwagę m.in.: cele klienta, jego horyzont inwestycyjny, kwotę, jaką chciałby zainwestować, oraz stopień akceptacji ryzyka. Na tej podstawie wydajemy rekomendację w zakresie funduszy inwestycyjnych, będącą zdywersyfikowanym portfelem dopasowanym do potrzeb klienta. Rekomendacją są objęte starannie wyselekcjonowane polskie i zagraniczne fundusze inwestycyjne. Ponadto każdy klient cyklicznie otrzymuje od nas materiały z opisem bieżącej sytuacji rynkowej i uzasadnieniem naszego postrzegania rynku. Jest to istotna wartość dodana, która pozwala na zrozumienie naszego spojrzenia na inwestycje. W budowie portfela inwestycyjnego pomagają menedżerowie inwestycyjni, którzy posiadają rozległą wiedzę o finansach i są w naszym banku osobami dedykowanymi do inwestycji. O tym, jakie fundusze zostaną zakupione lub sprzedane, decyduje klient.

Jak często wprowadzacie zmiany w strukturze portfela?

Przegląd portfela zalecamy raz na kwartał. Omawiamy wtedy z klientem sytuację na rynku finansowym, wyniki inwestycji i ewentualnie proponujemy zmiany. Stawiamy na współpracę i kontakt tak częsty, jak to tylko konieczne.

A co się dzieje, jeśli na podstawie waszych rekomendacji klient traci?

Stale monitorujemy sytuację na rynkach finansowych. Chcemy wspierać naszych klientów zarówno w czasach dobrej, jak i złej koniunktury. W okresach dużej zmienności na rynkach, w trakcie przeglądu portfela, rekomendujemy zmiany, jeżeli uznajemy to za konieczne. Nie jest to jednak proces automatyczny. Czasami warto przeczekać krótkotrwałe burze. Ten biznes opiera się na zaufaniu. Utrata zaufania naszych klientów byłaby dla nas największą stratą. To duża odpowiedzialność.

Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Mroźny oddech Syberii i Arktyki
Opinie Ekonomiczne
Adam Roguski: Prognozy tylko dla odważnych
Opinie Ekonomiczne
Marcin Mazurek: Powell się stawia, a to wywraca stolik
Opinie Ekonomiczne
Od gospodarki nadmiaru do gospodarki umiaru
Opinie Ekonomiczne
Katarzyna Kucharczyk: Limes inferior po polsku. Niepokojące zjawisko na rynku pracy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama