Reklama

Z Wietnamem trzeba cierpliwie

Wietnam to nie tylko panga, sajgonki czy zaginiony w akcji Chuck Norris. To niedoceniany w Polsce, a liczący prawie 100 mln mieszkańców kraj o długiej historii (pierwsze zapisy o nim pojawiły się w chińskich kronikach ok. 500 r. p.n.e.) i prężnie rozwijającej się gospodarce. Problem w tym, że robienia z nim biznesu dopiero musimy się nauczyć.
Z Wietnamem trzeba cierpliwie

Foto: Bloomberg

Mimo utrzymywanej podobnie jak w Chinach władzy komunistów Wietnam otwiera się na świat i liberalizuje gospodarkę. Ministerstwo Rozwoju uznało go za jeden z dziesięciu najważniejszych dla zwiększenia polskiego eksportu rynków. Stąd obecna wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Hanoi. Można mieć wiele zastrzeżeń do tzw. turystyki rządowej, której w przeszłości często nadużywano, ale w tym przypadku wyjazd głowy państwa ma głęboki sens. Daleki Wschód szybko staje się biznesowym centrum całego świata.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama