Przepytywaliśmy w sumie ponad 40 osób związanych z rynkami finansowymi –w tym prezesów spółek giełdowych i zarządzających w funduszach inwestycyjnych. Ponad połowa z nich typuje, że mecz zakończy się wynikiem 2:1 Oczywiście ze wskazaniem na naszą drużynę.
Ośmiu największych optymistów spodziewa się natomiast , że wygramy strzelając trzy gole. Wśród nich jest były premier Jan Krzysztof Bielecki. Obstawia wynik 3:1.
Typujący podkreślają, że nadzieją napełnił ich mecz z Rosją.
- Po bardzo dobrym występie z Rosją wierzę, że nasza drużyna pokaże jeszcze więcej w starciu z Czechami, co pozwoli na awans do ćwierćfinału – mówi Mariusz Patrowicz, inwestor giełdowy i ekspert BCC. Jego zdaniem mecz zakończy się wynikiem 2:0 dla Polski.
Takiego samego wyniku spodziewa się m.in. Maciej Witucki, prezes TP oraz Piotr Kukowski szef Idea TFI.
- Przed rozpoczęciem mistrzostw obstawiałem remis 1:1, ale zweryfikuję swoją prognozę. Chociaż Czesi nabrali pewności siebie po wygranej z Grekami, to jednak my po dobrym meczu z Rosją będziemy prezentowali się coraz lepiej i ostatecznie pokonamy naszych sąsiadów 2:1 – twierdzi z kolei Herbert Wirth, prezes KGHM.
Wtóruje mu Konrad Jaskóła, prezes zarządu Polimeksu-Mostostalu.
- Mecz z Rosją pokazał, że nasza drużyna ma wielki potencjał. Moje przewidywania, że wygramy 1:0 niewiele odbiegły od rzeczywistości. Mecz z Czechami będzie równie ważny jak poprzedni i wierzę, że biało-czerwoni zagrają skutecznie i dostarczą nam kolejną dawkę pozytywnych emocji. Trzymam tym razem kciuki za wynik 2:1 dla naszej reprezentacji- mówi.
Kilka osób nie wyklucza jednak remisu.
- Jeśli Polacy uwierzą w siebie, to wygrają. Jeśli nie, to będzie 1:1 – mówi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.
Wynik 1:1 typuje Maciej Bardan, prezes Kredyt Banku.
W trudnej sytuacji są przedstawiciele czeskich spółek.
- Będę trzymać kciuki za obydwie bliskie mojemu sercu reprezentacje. Choć będzie to z pewnością zacięty pojedynek i trudno mi – jako Czechowi pracującemu w Polsce – wskazać zwycięzcę, uważam, że powinna wygrać drużyna, która tego wieczoru będzie lepsza taktycznie i fizycznie – mówi Jan Štefanek, dyrektor generalny Fortuna zakłady bukmacherskie.
W polską drużynę wierzy Ondřej Kouřil, kierownik sprawozdawczości zewnętrznej spółki Pegas. Jego zdaniem mecz zakończy się wynikiem 2:0.
- Nas zarząd patrzy optymistycznie na ten mecz i wierzy w wygraną czeskiej drużyny - mówi natomiast Barbora Pulpánová z biura prasowego spółki CEZ.
Z kolei Piotr Krupa, prezes Kruka podkreśla, że biznesowo spółka jest w dobrej sytuacji bo ma również biznes w Czechach i niezależnie od tego, która drużyna zwycięży, Kruk będzie kibicował obu. - Serce natomiast mówi mi, że będzie 2:1 dla Polski – wskazuje.
Z kolei remis typuje Miroslav Rakowski, prezes Polskiej Telefonii Cyfrowej.- Od wielu lat jestem bardzo mocno związany z reprezentacją Czech. Myślę, że mecz skończy się remisem 1:1. Natomiast jeżeli miałby paść inny wynik, to raczej wygra Polska – twierdzi.