Reklama

Polacy są powściągliwi w zaciąganiu pożyczek

Rozmowa z Andrzejem Sadowskim, prawnikiem z Centrum im. Adama Smitha

Publikacja: 12.04.2015 21:00

Polacy są powściągliwi w zaciąganiu pożyczek

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Rzeczpospolita: Firma Vivus, która do tej pory udzielała pożyczek online, będzie teraz pożyczała pieniądze również w kioskach Ruchu. Tak łatwy dostęp do tej usługi sprawi, że będziemy pożyczać więcej pieniędzy?

Andrzej Sadowski: Na razie jesteśmy społeczeństwem na dorobku, stąd zadłużanie się nie jest takim elementem kultury konsumpcyjnej, jakim stało się na Zachodzie, gdzie spłaca się zobowiązania z bieżących dochodów i natychmiast zaciąga następne. W Polsce jeszcze tego nie ma. Ale to wynika z innego stylu życia. Polacy na tle innych społeczeństw europejskich są dosyć odpowiedzialnymi osobami, nie jesteśmy zadłużeni tak jak ludzie w państwach starej Unii Europejskiej.

To znaczy, że ludzie, którzy pożyczą pieniądze w kiosku, i tak pożyczyliby je gdzie indziej?

Firmy ścigają się w stworzeniu większej dostępności dla osób, które nie używają internetu. Bo dostępność pożyczek w kioskach Ruchu to możliwość dla tych, którzy nie potrafią korzystać z sieci, zwłaszcza dla starszych ludzi. To jest również odpowiedź na pożyczki udzielane na zaskakująco złych warunkach. I w przypadku Ruchu wyjście z marką, która budzi zaufanie. Taka oferta może być alternatywą dla tradycyjnego sektora bankowego, ale i lokalnych małych firm, które udzielały pożyczek, a dopiero później okazywało się, jak niekorzystne stały za tym warunki. Ludzie tak czy inaczej będą korzystać z prostszych form pożyczania pieniędzy niż to, co proponują banki.

Niedługo już wszędzie będziemy mogli pożyczyć pieniądze?

Reklama
Reklama

Firmy świadczące usługi telekomunikacyjne wystąpiły o licencje bankowe i będą swoim klientom oferować usługę taką samą jak banki. Wszystkie firmy, które już funkcjonowały na rynku finansowym, nie bankowym, chcą poszerzać sieć dystrybucji. Tak czy inaczej będzie dochodziło do różnego rodzaju sojuszy. W dużych sieciach sprzedażowych, a do takich bez wątpienia należy Ruch, będą się pojawiać inne usługi dodane, np. możliwość odbioru paczek i nadawania przesyłek.

W dłuższej perspektywie sprawi to, że będziemy pożyczać pieniądze na taką skalę jak na Zachodzie?

Nie wiadomo, w którym kierunku pójdą te zmiany. Polacy zachowują się dosyć powściągliwie wobec różnych pokus, które stwarza świat. Trzeba pamiętać, że przeżyliśmy dotkliwą lekcję z końca lat 90. i początku XXI wieku, kiedy zachłysnęliśmy się możliwością i dostępnością kredytów konsumpcyjnych, a potem w czasie kryzysu i braku pracy trzeba było je spłacać. Od tamtej pory większość Polaków jest ostrożna, bo albo sama tego doświadczyła, albo w jej otoczeniu był ktoś, kto tego doświadczył i miał z tego powodu bardzo poważne problemy.

—rozmawiała Agnieszka Kalinowska

Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Piękny wzrost PKB, ale na sterydach
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Demograficzny efekt motyla
Opinie Ekonomiczne
Ekspert: Innowacje w świecie uzbrojonej globalizacji. Jaki kierunek dla Polski?
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Niezastępowalny konsument
Opinie Ekonomiczne
Anna Miazga: Quo vadis, zrównoważony rozwoju?
Opinie Ekonomiczne
Marek Kutarba: Mamy szansę nie być już doświadczalnym poligonem Rosji
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama