Rz: Od kilku lat rośnie oferta bezpłatnych eventów szkoleniowo-marketingowych, których koszty pokrywają sponsorzy. Jak więc radzą sobie firmy organizujące płatne szkolenia i konferencje?
Justyna Piechocka: Działania event marketingowe i szkolenia mają odmienne cele, więc nie ma tu bezpośredniej konkurencji. Natomiast ważne jest budowanie świadomości uczestników i pomoc w wyborze wydarzeń, w zależności od ich potrzeb. Dlatego też dbamy o to, by oferta „Rzeczpospolitej" i „Parkietu" była bardzo zdywersyfikowana. Są w niej zarówno szkolenia twarde i miękkie, konferencje branżowe, jak również custom eventy szyte na miarę dla konkretnych firm.
Bezpłatne eventy nie psują rynku?
Nie, gdyż również na nie jest popyt. Event marketing stał się dla firm jednym z najbardziej efektywnych kanałów dostarczania wartościowych treści i budowania wizerunku branżowego eksperta. Tym, co psuje rynek, są szkolenia o niskiej wartości merytorycznej. Jednak klienci biznesowi są już bardzo świadomi. O popycie decyduje dzisiaj przede wszystkim to, kto i o czym będzie mówił.
Trudno wybrać dobry temat?
Tak naprawdę 80 proc. czasu związanego z przygotowaniem szkolenia czy konferencji zajmuje monitorowanie branż i rynkowych trendów. W branżach, które przechodzą duże zmiany – zwłaszcza legislacyjne – potrzeby szkoleniowe są największe. Firmy chętnie inwestują w wiedzę pracowników, dla których konferencje i warsztaty są też okazją do spotkania ludzi z innych spółek, do wymiany doświadczeń oraz do porównania efektywności swoich działań z konkurencją.
Czy przy dużej liczbie szkoleń i konferencji trudno się dziś przebić z ofertą?
Na pewno jest inaczej. Zmieniły się prawa, którymi rządzi się rynek szkoleń, a zwłaszcza komunikacja z potencjalnym klientem Jeszcze niedawno wysyłka kilku tysięcy folderów bardzo skutecznie wspierała sprzedaż szkoleń. Dzisiaj stawiamy przede wszystkim na komunikację online. Duże znaczenie ma również marka organizatora. Za nam stoją za nami dwie silne marki – „Rzeczpospolita" i „Parkiet". Jednak liczy się nie tylko wsparcie wizerunkowe. Ogromnym atutem jest możliwość współpracy merytorycznej z redakcją. Daje nam to szansę na dotarcie do aktualnych informacji rynkowych oraz do najlepszych ekspertów.