Incydenty nagłośnione przez media zaniepokoiły Rzecznika Praw Obywatelskich. Przedstawicielka Okręgowej Izby Lekarskiej lek. Maria Kłosińska wskazuje na różne przejawy tego zjawiska:
- związane z nierzetelnymi informacjami medialnymi, publikowanymi bez wcześniejszej weryfikacji,
- nienawistne słowa wobec tych, którzy w mediach społecznościowych wskazują na nieprawidłowości systemowe w walce z epidemią,
- ataki ze strony osób z otoczenia (sąsiadów, pasażerów transportu publicznego, pracowników usług handlowych).
Medycy spotykali się również z takimi zachowaniami, jak odmowa obsłużenia w sklepie, odmowa zapisania dziecka do przedszkola, konieczność przeprowadzki czy oblanie drzwi mieszkania farbą.
Jak donosił wczoraj Onet, zamiast oklasków pracownicy służby zdrowia słyszą coraz częściej agresywne komentarze: "panie kierowco, pan drzwi zamknie, bo to zaraza ze szpitala chce wejść", "masz się wyprowadzić, bo nas zarazisz", "z dziećmi tego pana się nie bawcie, bo mają wirusa".
Sytuacja ta budzi poważne zaniepokojenie Rzecznika w związku z potencjalnym zagrożeniem bezpieczeństwa medyków i pracowników służby zdrowia, ochroną ich prawa do prywatności a także zagwarantowaniem konstytucyjnie chronionej wolności wypowiedzi. RPO poprosił Prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie o informacje o sprawach zgłoszonych przez pracowników ochrony zdrowia w tym zakresie.
