Przyczyną są kwestie płacowe.
Większość z pielęgniarek, która nie stawiła się dziś w pracy, jest na zwolnieniu lekarskim.
Pielęgniarki miały wcześniej nie informować o planowanym proteście.
Pracy nie podjął dziś blok operacyjny w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie przy ul. Roentgena. Nie odbyło się 20-30 operacji onkologicznych. Działa tylko tylko jedna z 11 sal operacyjnych i tam odbywają się wyłącznie operacje ratujące życie.
W drugiej siedzibie NIO, przy ul. Wawelskiej, są tylko dwie sale operacyjne i nie ma możliwości przejęcia operacji z Roentgena.
Nie wiadomo, jak długo potrwa strajk pielęgniarek.
Rzecznik NIO potwierdził, że sale operacyjne nie pracują i zapewnił, że operacje zostaną "nadrobione" w przyszłym tygodniu.
Rzecznik zapewnił, jak podaje TVN24, że wszystkie podwyżki gwarantowane w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach medycznych zostały zrealizowane.