W gmachu Ministerstwa Zdrowia w Warszawie zorganizowano konferencję prasową z udziałem szefa resortu Adama Niedzielskiego i dyrektora NIZP-PZH, Grzegorza Juszczyka.

Już w połowie kwietnia minister zdrowia zapowiadał zniesienie stanu epidemii w Polsce. - Decyzja jest już przekonsultowana na różnych poziomach administracji, dokonaliśmy analizy prawnej - w połowie maja zniesiemy stan epidemii, przekształcimy go w stan zagrożenia epidemicznego - zapowiadał później Niedzielski.

- Lekarze cały czas informują nas o tym, że to już nie są tak ciężkie przypadki, które szczególnie w ramach mutacji Delta były odnotowywane. Przyjmowani pacjenci są w zdecydowanie lepszym stanie i z mniejszą zajętością płuc przez COVID-19 - mówił na konferencji prasowej.

Czytaj więcej

Dr Grzesiowski: Odwoływanie pandemii jest zaskakujące

- Cały czas monitorujemy, czy pojawiają się nowe warianty, monitorujemy sytuację na świecie. Na razie nie ma alertowej mutacji - powiedział Niedzielski.

Minister zdrowia zapowiedział, że od 16 maja stan epidemii zostanie przekształcony w stan zagrożenia epidemicznego.

- Spełniające się prognozy pozwalają nam myśleć, ze powoli epidemia zmierza w kierunku endemii, sytuacji w której wirus jest cały czas w naszym otoczeniu, ale ze względu na szczepienia, przechorowanie nie stanowi już takiego zagrożenia dla życia - powiedział Niedzielski.

- Prawdziwym testem w jakim miejscu jesteśmy z epidemią będzie wrzesień, kiedy spodziewać się można w wyniku powrotu do szkół, do pracy, zwiększonej transmisji i też pewnej sezonowości, którą do tej pory obserwowaliśmy - `ocenił minister.