Taka decyzja ma mieć związek z tym, że władze Danii nie widzą uzasadnienia podawania dawki przypominającej szczepionki przeciw COVID-19 dzieciom, ani czwartej dawki szczepionki osobom zagrożonym ostrym przebiegiem COVID-19.

Duńska agencja zdrowia w wydanym oświadczeniu podkreśliła, że powodem opadnięcia trzeciej fali epidemii w tym kraju był "wysoki poziom odporności zbiorowej" w Danii.

"Wysoki odsetek szczepień w Danii, zwłaszcza szczepień trzecią dawką oznacza, że możemy radzić sobie z większą liczbą zakażeń bez borykania się z ostrymi przypadkami COVID-19" - głosi oświadczenie duńskiej agencji rządowej.

W ubiegłym miesiącu duński rząd poinformował, że umożliwi szczepienie czwartą dawką szczepionki seniorom i osobom narażonym na ostry przebieg COVID-19 ze względu na pogorszenie się sytuacji epidemicznej w związku z szerzeniem się w kraju wariantu Omikron koronawirusa.

Czytaj więcej

Paweł Łepkowski: Czy zmierzamy do endemii

Jednak agencja zdrowia oceniła, że trzy dawki szczepionki zapewniają wystarczającą ochronę pensjonariuszom domów opieki i osobom w wieku powyżej 85. roku życia. Agencja zdrowia uznała, że osoby te nie muszą obecnie przyjmować dodatkowej (czwartej) dawki szczepionki.

Agencja zdrowia informuje, że rozpoczyna "planowanie wygaszania obecnego programu szczepień"

Dania rozszerzyła swój program szczepień dopuszczając do nich dzieci w wieku 5-11 lat w listopadzie, gdy w kraju dominującym wariantem koronawirusa był wariant delta. Istniała wówczas obawa, że dzieci staną się wektorem zakażeń osób dorosłych.

Teraz agencja zdrowia informuje, że rozpoczyna "planowanie wygaszania obecnego programu szczepień dla wszystkich grup docelowych, w tym dla dzieci w wieku 5-11 lat".

Agencja oświadczyła, że zamierza "wygaszać cały program szczepień na COVID-19 wiosną".

"Oczywiście będziemy monitorować epidemię i możemy zmienić naszą decyzję jeśli (...) nadejdzie wiosną czwarta fala lub gdy pojawią się nowe, niepokojące warianty" - czytamy w komunikacie agencji.

W Danii w lutym zniesiono niemal wszystkie obostrzenia uznając, że COVID-19 nie stanowi już zagrożenia dla systemu ochrony zdrowia.