Od połowy grudnia, w związku z obciążeniem szpitali wynikającym ze wzrostu zakażeń wariantem Delta, w Holandii zamknięte są lokale użyteczności publicznej, oprócz podstawowych sklepów - spożywczych i aptek.

Od najbliższej soboty obostrzenia zostaną złagodzone. Swoje podwoje otworzą sklepy branżowe, gabinety fryzjerskie czy siłownie, choć będzie w nich obowiązywać limit klientów. Do nauki stacjonarnej wrócą studenci.

Nadal zamknięte będą bary, restauracje, teatry, muzea.

Czytaj więcej

Wielka Brytania skraca długość kwarantanny do pięciu dni

Rząd Holandii zdecydował się na łagodzenie restrykcji, mimo że w kraju spodziewana jest kolejna fala zakażeń, tym razem Omikronem.

Poprawa sytuacji w szpitalach zwiększyła presję na rządzących, aby złagodzić obostrzenia, zwłaszcza ze strony właścicieli sklepów z obszarów w pobliżu granic z Niemcami i Belgią. Alarmowali oni, że coraz więcej klientów wyjeżdża po zakupy za granicę.

Lokalne władze na południu  i na wschodzie Holandii już na początku tego tygodnia oświadczyły, że nie będą wyciągać konsekwencji z łamania zakazu handlu.