W codziennym komunikacie dotyczącym koronawirusa w niedzielę resort zdrowia informował, że za pomocą testów stwierdzono w Polsce 15 976 nowych przypadków SARS-CoV-2. W porównaniu z ubiegłą niedzielą, liczba nowych zakażeń jest mniejsza 17,9 proc.

Niedziela to dziesiąty dzień z rzędu, gdy liczba osób, u których test na koronawirusa daje wynik dodatni, spada tydzień do tygodnia.

Według Ministerstwa Zdrowia, w szpitalach jest 23 219 pacjentów, u których stwierdzono SARS-CoV-2. Liczba takich hospitalizacji jest o 425 niższa niż przed tygodniem. Dobowe spadki notowane są od pięciu dni.

Czytaj więcej

"Już wystarczy". Protest przeciw paszportom covidowym w Brukseli

"Apogeum zakażeń i hospitalizacji w IV fali mamy za sobą" - ocenił w mediach społecznościowych minister zdrowia Adam Niedzielski, zamieszczając na Twitterze wykres przedstawiający dane o nowych przypadkach SARS-CoV-2 oraz liczbie zajętych łóżek w okresie od 1 września do 18 grudnia.

Według ministra, zaczynająca się od poniedziałku 20 grudnia trzytygodniowa przerwa w nauce stacjonarnej "powinna przyspieszyć spadki". "Zejście z wysokich poziomów zakażeń i hospitalizacji jest konieczne w kontekście ryzyk związanych z (wariantem - red.) Omikron" - dodał Niedzielski.