- Mamy troszeczkę mniej przypadków, bo dzisiaj jest ich 15 190, ale to jest cały czas bardzo duży przyrost - mówił na antenie RMF FM. 

- Widzimy po stronie wykonywanych badań, że te liczby bardzo się powiększają, co też świadczy o tym, że jest coraz więcej transmisji (wirusa) - dodał.

Niedzielski wskazał, że "przebieg czwartej fali pokazuje, że mamy mniej zgonów i hospitalizacji".  - Wirus, z którym mamy teraz do czynienia jest bardziej zakaźny, a mimo to mamy względnie niską hospitalizację, dzięki szczepieniu i naturalnej odporności po przechorowaniu - powiedział.

Czytaj więcej

Ilu zaszczepionych zakaziło się koronawirusem? Ministerstwo przedstawia dane

Szef resortu zdrowia zapowiedział, że najgorszy scenariusz zakłada uruchomienie szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym w ciągu dwóch tygodni.

- Jest projekt aby szczepienia były obowiązkowe dla wszystkich pracowników placówek medycznych. Jeśli ktoś odmówi szczepienia musi liczyć się z utratą pracy - poinformował Niedzielski.