Szczepienia dzieci i doszczepianie osób zagrożonych ostrym przebiegiem COVID-19 dodatkową dawką to elementy zestawu środków, które brytyjski rząd chce stosować, by kontrolować liczbę zakażeń koronawirusem jesienią i zimą.
W poniedziałek naczelni lekarze Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Północnej zarekomendowali, by dzieci w wieku 12-15 lat na Wyspach szczepić jedną dawką szczepionki Pfizer/BioNTech, mimo wcześniejszej negatywnej rekomendacji doradców brytyjskiego rządu ds. szczepień na COVID-19, którzy stwierdzili, że taki krok będzie miał jedynie marginalne znaczenie dla stanu zdrowia publicznego w Wielkiej Brytanii.
Minister odpowiedzialny za program szczepień na COVID-19, Nadhim Zahawi, poinformował, że rząd przyjął rekomendację naczelnych lekarzy kraju i rozpocznie szczepienia 12-15-latków w następnym tygodniu.
Dzieci w wieku 12-15 lat szczepione są już m.in. w USA, Kanadzie, Francji, Włoszech i Polsce.
Tylu uprawnionych obecnie do szczepienia w Wielkiej Brytanii otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki na COVID-19
Tymczasem w Wielkiej Brytanii do teraz szczepione były jedynie osoby w wieku 16 i więcej lat.
Jak dotąd na Wyspach zaszczepiono co najmniej jedną dawką ok. 90 proc. uprawnionych.
Czytaj więcej
Minister zdrowia Wielkiej Brytanii, Sajid Javid wyraził przekonanie, że doszczepianie w pełni zaszczepionych na COVID-19 na Wyspach może rozpocząć...
Wcześniej brytyjski Komitetu ds. Szczepień (JCVI) zarekomendował, by przeciw COVID-19 szczepić jedynie 12-15-latków cierpiących na choroby współistniejące. Komitet nie rekomendował szczepień zdrowych dzieci, w przypadku których ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 jest niskie.
Jednak naczelni lekarze kraju ocenili, że szczepienia pomogą ograniczyć transmisję koronawirusa w szkołach i zmniejszą ryzyko zakłócenia procesu edukacji stacjonarnej, z korzyścią dla dzieci.
Chris Whitty, naczelny lekarz Anglii stwierdził, że szczepienie dzieci jest 'ważnym, potencjalnie użytecznym narzędziem w walce z wirusem".
Dzieci mają otrzymywać dawkę szczepionki Pfizer/BioNTech w szkołach. Brytyjski rząd nie podjął jeszcze decyzji kiedy otrzymają drugą dawkę.
Rząd Borisa Johnsona liczy, że poszerzenie akcji szczepień pomoże uniknąć lockdownu w kraju w sezonie jesienno-zimowym.