Od 1 grudnia jedyną formą, w której można wystawiać zwolnienie lekarskie jest zwolnienie elektroniczne, obsługiwane przez system informatyczny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Czytaj także: Pracownik powinien poprosić lekarza o wydruk e-zwolnienia

Wszystko wskazuje, że pomimo licznych protestów w ostatnich miesiącach lekarze jednak dostosowali się do zmian. W weekend wystawili niemal 11 tys. e-zwolnień, a w poniedziałek, gdy zwolnień jest wystawianych zwykle najwięcej było ich już blisko 151 tys., do wtorkowego południa zaś przybyło ich kolejne 60 tys. W tym czasie w papierowej formie wpłynęło do ZUS tylko 161 zwolnień lekarskich.

Z lekarzami, którzy posłużyli się papierowymi zwolnieniami w najbliższym czasie skontaktują się pracownicy.

- Będziemy wyjaśniać z jakiego powodu zwolnienie zostało wystawiono właśnie w takiej formie – mówi Wojciech Andrusiewicz z Centrali ZUS w Warszawie. - Doradcy ZUS ds. e-zwolnień pomogą lekarzowi przejść z formy papierowej na elektroniczną. Pracownicy ZUS będą też w bieżącym kontakcie z pracodawcami, do których mogą wpłynąć pojedyncze zwolnienia papierowe, tak by każdy pracownik uprawniony do świadczenia chorobowego otrzymał je na czas.

Ze statystyk ZUS wynika, że w poniedziałek ponad 4,2 tys. lekarzy po raz pierwszy zdecydowało się wystawić zwolnienie elektroniczne. Najwięcej zwolnień elektronicznych wpłynęło w poniedziałek z terenu działania oddziału ZUS w Gdańsku (ponad 7,6 tys.) oraz Krakowie (ok. 6,5 tys.). Wzrosła także liczba asystentów medycznych zgłoszonych do ogólnopolskiego rejestru. Dziś jest ich 7,1 tys., z czego 1,5 tys. dysponuje certyfikatem ZUS, który daje możliwość podpisywania e-zwolnień.