Wyrok wydany został w sprawie dotyczącej planowanej zmiany sposobu użytkowania salonu samochodowego. Część zaplecza serwisowego firma chciała przekształcić w lakiernię – montując dwie kabiny lakiernicze i pięć stanowisk przygotowawczych. Wystąpiła więc o decyzję środowiskową. Jej istotą jest ocena oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko. Co do zasady inwestor musi uzyskać ją przed wystąpieniem z wnioskiem o pozwolenie na budowę inwestycji oddziaływującej na środowisko, w szczególności obiektów przemysłowych, infrastrukturalnych, większych obiektów mieszkaniowych, usługowych i handlowych. Wydanie decyzji środowiskowej poprzedzone jest zwykle postępowaniem dotyczącym oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Prowadzone jest ono w szczególności na podstawie przedłożonego przez wnioskodawcę raportu o oddziaływaniu na środowisko.
W przypadku opisywanej sprawy budowa lakierni obok salonu samochodowego miała mieć miejsce na terenie, gdzie plan miejscowy zezwalał na lokalizację obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 mkw. (był to teren centrum logistycznego). W trakcie postępowania inwestycję pozytywnie zaopiniował państwowy powiatowy inspektor sanitarny, zastrzegając, że realizacja i eksploatacja inwestycji nie powinna powodować przekroczenia standardów jakości poza teren, do którego inwestor posiada tytuł prawny.
Również regionalny dyrektor ochrony środowiska pozytywnie ocenił zmianę sposobu użytkowania i określił warunki realizacji przedsięwzięcia.
Podobne stanowisko zajął Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania: wydał opinię, że lokalizacja lakierni jest zgodna z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Mimo to prezydent Poznania (co następnie zaakceptowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze) wydał decyzję odmawiającą określenia środowiskowych uwarunkowań. W jej uzasadnieniu podkreślono, że skoro plan dla spornego terenu mówi o tym, że powinna być na nim dokonywana sprzedaż, to racjonalnie działający prawodawca nie mógł mieć na względzie świadczenia usług.
W odwołaniu od decyzji inwestor zarzucił, że zawarto w niej błędną wykładnię planu. Błąd miał polegać na przyjęciu, że obiektem handlowym w rozumieniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie może być obiekt, w którym obok sprzedaży towarów wykonywane są usługi komplementarne. Analogicznej argumentacji użył w piśmie do sądu administracyjnego. A ten jego stanowisko podzielił.
„Materialnoprawną podstawę podjętych w niniejszej sprawie decyzji stanowił przepis art. 80 ust. 2 u.o.o.ś., zgodnie z którym właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony z wyjątkami, które rozpoznawanej sprawy nie dotyczą" – zauważył poznański WSA.
I przypomniał, że stwierdzenie sprzeczności lokalizacji przedsięwzięcia z postanowieniami miejscowego planu zwalnia organ prowadzący postępowanie o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach z konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w szerszym zakresie, w tym postępowania uzgodnieniowego z innymi organami czy też nakazującego przedstawienie przez inwestora raportu.
„Z powyższego wynika, że sprzeczność z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego musi być jednoznaczna i nie może budzić najmniejszych wątpliwości. Zdaniem sądu taka jednoznaczna sprzeczność inwestycji z planem w kontrolowanej sprawie nie występuje. Uszło bowiem uwadze organów, że na terenie, którego dotyczy wniosek, funkcjonuje salon samochodowy wraz z pełnoobsługowym zapleczem serwisowym, a (...) powierzchnia handlowa (sprzedaży) jest w istniejącej inwestycji dominującą nad powierzchnią serwisową" – zaakcentowano w uzasadnieniu.
sygn.akt IV SA/Po 59/18