Reklama

Magiczna granica przekroczona. Drożyzna w stolicy

Ponad 10 tys. zł za metr kosztuje już 78,5 proc. mieszkań w Warszawie. W Łodzi – tylko 1,5 proc. – szacuje Morizon.pl.

Publikacja: 28.06.2021 17:50

Foto: ROL

Ze statystyk serwisu Morizon.pl wynika, że średnia cena mkw. mieszkań na warszawskim rynku wtórnym zbliżała się do 10 tys. zł już 14 lat temu. – Wtedy magiczna granica nie została jednak przekroczona. Zabrakło niespełna 200 zł – przypomina Marcin Drogomirecki, ekspert Morizona. – Po pęknięciu tzw. bańki mieszkaniowej (2007/2008 rok) przez kolejne lata średnia cena spadała, by w sierpniu 2013 roku zejść do poziomu 8267 zł za metr – podaje.

Krótkie załamanie

W kolejnych latach popyt na mieszkania powoli się odradzał, a ceny znów szły w górę. - Po upływie ponad pięciu lat, w grudniu 2018 roku, średnia cena ofertowa używanego mieszkania w Warszawie w końcu przekroczyła próg 10 tys. zł – mówi Marcin Drogomirecki. - Wciąż jednak była to „tylko" średnia; gros dostępnych ofert stanowiły te, w których ceny były o kilka - kilkanaście, a nawet ponad 20 proc. niższe – zwraca uwagę.

Dodaje, że średnia za metr mieszkania w stolicy wciąż jednak rosła. - W marcu 2020 roku, w momencie wybuchu epidemii, sięgała już 11 477 zł za metr – wskazuje ekspert Morizona. - Dla części uczestników i obserwatorów rynku mieszkaniowego oczywiste było, że początek walki z wirusem to koniec wzrostów. Pojawiły się głosy, że ceny mieszkań, nie tylko w Warszawie ale w całej Polsce, będą spadać. I rzeczywiście, gwałtowne ograniczenie kontaktów międzyludzkich spowodowane narastającymi obawami o własne zdrowie i życie oraz wprowadzenie lockdownu doprowadziły do krótkotrwałego załamania na rynku mieszkań i spadku cen – zauważa.

Trwało to jednak tylko kilka miesięcy. Spadki były kosmetyczne. - W ciągu kwartału warszawska średnia spadła o zaledwie 1,1 proc., do poziomu 11 342 zł za metr mieszkania – mówi Marcin Drogomirecki. - Już od wakacji 2020 roku popyt na mieszkania rósł, a wraz z nim ceny.

Z analizy Morizona wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy mieszkania w stolicy podrożały o 8,2 proc., do 12 376 za metr.

Reklama
Reklama

Gdzie jest najtaniej

- Zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach na stołecznym rynku mieszkaniowym, sprawiły, że cena 10 tys. zł za metr, postrzegana jeszcze nie tak dawno jako akceptowalna górna granica, dziś zaczyna uchodzić za atrakcyjną – zauważa Marcin Drogomirecki. - Z przeprowadzonej przez nas analizy ofert sprzedaży mieszkań w Warszawie wynika, że zaledwie co piaty lokal mieści się w cenie nieprzekraczającej 10 tys. zł za mkw. Powyżej tej kwoty wycenianych jest aż 78,5 proc. wszystkich mieszkań. Oznacza to, że w cenie maksymalnie 10 tys. zł za metr oferowane jest w stolicy zaledwie co piąte mieszkanie – wyjaśnia.

Morizon sprawdził podaż ofert mieszkań w cenie do 10 tys. zł za metr także w innych miastach. – Spośród sześciu największych ośrodków największy odsetek ofert lokali z ceną do 10 tys. zł odnotowaliśmy w Łodzi – mówi Marcin Drogomirecki. - Stanowią one aż 98,6 proc. wszystkich ofert z tego miasta. W Poznaniu cena nieprzekraczająca 10 tys. zł widnieje przy dziewięciu na dziesięć oferowanych mieszkań, a we Wrocławiu w tym przedziale cenowym mieści się ponad trzy czwarte ofert. Obok Warszawy przewagę ofert sprzedaży mieszkań z cenami przekraczającymi 10 tys. zł za metr notują Kraków (58,4 proc.) i Gdańsk (52,3 proc.). Na uwagę zasługuje też fakt, że już niemal 6 proc. mieszkań wystawionych na sprzedaż w Warszawie oferowanych jest w cenach przekraczających 20 tys. zł.

Nieruchomości
Dobry finisz deweloperów
Nieruchomości
Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić
Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama