Reklama
Rozwiń
Reklama

Okiem dewelopera: Jan Wagner

Publikacja: 01.03.2010 00:35

Okiem dewelopera: Jan Wagner

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

[i]Komentuje Jan Wagner - dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w spółce Polnord: [/i]

– Mieszkania w dobrych lokalizacjach, atrakcyjnie zaprojektowane i starannie wykonane na nabywcę nie czekają długo. Nie jest więc tak, że po kryzysie pozostały ogromne zasoby niesprzedanych lokali.

Zmieniły się natomiast wymagania klienta, który nie kupuje dziury w ziemi, ale wybiera mieszkanie z już gotowych albo decyduje się na nie, gdy budynek wyłania się z ziemi lub stoi w stanie surowym.

W Warszawie wcale nie ma jednak tak dużego wyboru gotowych mieszkań, a przy wzrastającym popycie i rozpoczynających się dopiero nowych inwestycjach niedługo może się pojawić problem z wyborem. Dlatego trzeba ruszać z nowymi budowami, ale muszą być one starannie przemyślane, trafiające w obecne oczekiwania rynku.

Na pewno większe niż przed kryzysem jest zainteresowanie mieszkaniami dwupokojowymi. Są skrojone na skromniejszą kieszeń, na pierwsze mieszkanie, na możliwość uzyskania kredytu.

Reklama
Reklama
Nieruchomości
W Gdańsku wyrosną mieszkania PRS. Transakcja Cavatiny z Urban Partners
Nieruchomości
Gdzie ceny nowych mieszkań biją rekordy
Nieruchomości
W styczniu sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym nie zachwyciła
Nieruchomości
Stabilny wzrost oparty na przemyślanych decyzjach w magazynach. Tak prognozuje JLL
Nieruchomości
W styczniu utrzymał się duży popyt na kredyty hipoteczne. Padł też nowy rekord
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama